Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Usta - dwa tłoki ssące
węże języki zaplatają
się w siebie
czubki - krawędzie lodu
drażnią czerwonkawą
jak szpony kraba skórę
opiłki metalu wzniecają
iskry,
penetrują sakralne zakątki podniebienia,
pobudzają kubki smakowe,
( pieprz,sól,cukier,piołun,cynamon )
regulują oddech.

Opublikowano

I o to chodzi
Taki efekt chciałem osiągnąć
jeśli miałoby być łagodniej
przyrównałbym usta do księżycy
spijających gwiezdny pył
albo jej ( niekoniecznie ) usta
otwierają się na mnie jak kwiat
karmiąc jak pszczołę swoim nektarem

Pierwszy wers tego wiersz miał brzmieć
" Usta,które nigdy nie zaznały żalu "
ale nie pasowało mi to do reszty
raz jestem romantyczny a innym razem
epatuje obrzydzeniem i wyrafinowaniem
Rozumiem krytykę i czyjeś gusta ale
nie narzucanie swojego zdania
Ty masz inny styl i ja go aprobuje
określając jedynie błędy techniczne
i to co miało w danym utworze zostać przez
Ciebie przekazane.

Opublikowano

Maciu nie krytykuje Twego stylu,nie miałam takiego zamiaru.
Jeśli chciałaś osiagnąć taki efekt tzn. że się udało.
Nie twierdzę,że jeśli o pocałunku,to musi być lirycznie.
Pozdrawiam serdecznie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witaj  - lubię takie wiersze - czyta się je z przyjemnością -                                                                                                         Pzdr.                                                     
    • Witaj - ci co piszą wiersze mają serca które rozumieją co to jest poezja - udany wiersz -                                                                                                                                                       Pzdr.
    • Witaj - tylko pochwalić mi wypada -                                                                     Pzdr.
    • Ta rzeka szumi już tysiąc lat Nad jej brzegiem Spotykają się wszyscy wędrowcy. Wszyscy żyją jej życiem, Śledzą jej toń. Ona wciąż prze naprzód niewzruszona prośbami. Nikt nie wie skąd się wzięła, czy jest wieczna. Czekają aż przeminie. Codziennie palą ogniska grzeją przemarznięte ręce. Codziennie spoglądają na drugi brzeg na którym jest ciągle lato. Tak czekają już tysiąc lat. Mogiły tych co nie dożyli porastają trawą. Wielu próbowało odejść, ale wrócili wszyscy. Kto raz ją ujrzał nie potrafi zapomnieć. Czasami gdy z przeciwnego brzegu powieje wiatr, przyniesie woń ambry, słoneczną poświatę. Kiedy czarowne dźwięki rozbudzą ciszę podnoszą się zarośnięte twarze. W obłąkanych oczach pojawia się uśmiech. Ci co zapomnieli znów pamiętają po co tu przyszli. Co wieczór niebo osnuwa się dymem ciszę zakłóca pieśń ,skarga. Jak wilk do księżyca żali się człowiek. Nad ranem snują się po brzegu. Kopią mogiły tym co odeszli nocą. Spoglądają na tych co właśnie nadchodzą aby przekroczyć rzekę. Nie odradzają ,nie mogą. Nie chcą zostać tu sami. Próbowali zbudować most. Czekaja na pomoc z tamtego brzegu, Czekają na śmierć.  
    • Witaj - Jeśli miłość ma ostatnie słowo – pozwól, Boże, utkać z niej nowe jutro. - piękna prośba - wiersz też na tak -                                                                                                            Pzdr.słonecznie. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...