Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dlaczego zawsze jest tak samo
Sarmaci!
Połączcie z nami krew na zgodę
Wyrzućmy z domu plewy, śmieci!
I bądźmy jednym już narodem

Dziś trudno będzie odbudować
Stracone dawno zaufanie
I chora dusza powie zaraz
Veto! Nie wszystko jednak jest stracone
Zostają przecież Bóg i wiara!

Nic nie zostało dla potomnych
Nic, oprócz dobrej rady,
By mogli piekło nią brukować,
Przeklinać, kochać, nienawidzić
Swoje codzienne szare sprawy.

  • 8 miesięcy temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Waldemar_Talar_Talar dziękuję 
    • @vioara stelelor umknęłaby lapidarność tak bardzo tutaj niezbędna Dzięki
    • @Łukasz Jurczyk   Narrator - najemnik wie, że bez genialnego stratega (Memnona z Rodos) oblężeni są już tylko mięsem armatnim. "Nikt nie spytał jak” to świadectwo głębokiej apatii. Pleśniejąca nadzieja i czarne ziarno - nadzieja nie umiera tu gwałtownie, ona psuje się jak żywność w oblężonym mieście. To proces gnilny, nieunikniony i nieestetyczny. Świetna metafora! Podobnie jak szczury - kiedy zwierzęta przestają bać się ludzi, oznacza to, że ludzie przestali być panami sytuacji. Człowiek staje się „ofiarą” w oczach natury jeszcze przed fizyczną śmiercią. Najbardziej porusza część o rozpadzie więzi - mit „braterstwa broni”. Okazuje się ono kruche jak „gliniane dzbany”. W obliczu nieuchronnej klęski każdy staje się samotną wyspą. "Szukanie winy w cudzych oczach" - to mechanizm obronny - zamiast planu walki, pojawia się wzajemna niechęć i podejrzliwość. Zakończenie („Tylko gwiazdy liczą nas jak trupy”) nadaje całości wymiar fatalistyczny. Dla wszechświata ci żołnierze już są martwi - ich los został przypieczętowany w momencie, gdy zgasła wiara w zwycięstwo.   Napisałeś genialne studium psychologicznego upadku. Śmierć Memnona zamienia zorganizowane wojsko w zbiór przerażonych jednostek.  Znowu wyśmienity tekst, który uwielbiam "rozszyfrowywać". :)  Pozdrawiam.     
    • @Jacek_SuchowiczPięknie, celnie, minimalistycznie o cierpieniu. Jacku, a co się stało, że otrząsnąłeś się z rymów?
    • jest gorzkim lekarstwem na pychę łakomstwo i niecierpliwość   dotyka aby leczyć a my pytamy: "Panie dlaczego?"   często zbuntowani odrzucamy to lekarstwo a Hiob przyjmował z pokorą
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...