M._Krzywak Opublikowano 1 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2006 A może to ja po tej stronie gdzie trzeba być, nie wiem, ty pomyśl w swojej żałosnej, żelaznej koronie czyich praw wreszcie bronisz ? A może to ty po tamtej stronie wydajesz wyrok za ten strach własny w mojej żałosnej, żelaznej kochance gasnę, dokładnie jak ty…
stanislawa zak Opublikowano 1 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2006 druga zwrotka jest be, jestem na sądzie ludzi(tu czegoś brakuje ale groznych błaznów
M._Krzywak Opublikowano 1 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no to nie ma już... zostało prawie nic i znów lojty będą :( dzięki :)
Stefan_Rewiński Opublikowano 1 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2006 Chyba jest jeszcze lepiej, pozdrawiam, z ciarkami na plecach, Stefan. P.S. Zajrzyj do uwag przy mojej "drodze" i "daj głos" w sprawie POP.
stanislawa zak Opublikowano 1 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2006 tak, lepiej , jasno! pozdraw.
Ewa_Kos Opublikowano 1 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2006 Stasia mnie dzisiaj wszędzie wyprzedza. czytałam pierwszą wersję chciałam skomentować, ale już jest inaczej i moim zdaniem lepiej. Pozdrawiam ciepło. EK
M._Krzywak Opublikowano 1 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Z tego POP to mogą byc nici - aklimatyzacja młodych trwa minimum 7 dni. Chyba, że sam sie wyrwę... Stanisławo - dzięki za pomoc, faktycznie-lepiej od razu Ewo - dzięki za wgląd. Pozdrawiam.
czarna Opublikowano 1 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2006 stratnam pierwszej wersji ale może i dobrze, bo obecna całkiem dobrze przeszła przez czarne gardło
Stefan_Rewiński Opublikowano 1 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Z tego POP to mogą byc nici - aklimatyzacja młodych trwa minimum 7 dni. Chyba, że sam sie wyrwę... Stanisławo - dzięki za pomoc, faktycznie-lepiej od razu Ewo - dzięki za wgląd. Pozdrawiam. Chodzi o Ciebie, młodym skrócimy aklimatyzację naszą dorosłością, wpisałem na listę, pzdr, Stefan.
Leszek Opublikowano 1 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2006 Michale zgubiłeś rym 1-3 w drugiej strofie może: w mojej żelaznej, kochance żałosnej choć spójrz na sens który chciałeś oddać. Pozdrawiam Leszek :)
M._Krzywak Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Budowa powinna byc równa, w 1 i 2 strofie powinno byc tyle samo zgłosek, chociaż na dobrą sprawę powinienem pojechac wersowo, ale chciałem pominac przerzutnie. A rym - wole zostac przy tej aliteracji jednak, szczegolnie, gdy twozry to powtózrenie anaforyczne - 1 i 3 wers 1 strofy odpowiada 1 i 3 wersowi strofy 2. Tyle z kuchni. Dzieki.
Lady Aj Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Piękny wiersz, choć szorstki jak pumeks :) Jedyne zastrzeżenia mam do samej końcówki: "dokładnie jak ty..." - to wyrażenie wydaje mi się jakoś za słabe jak na puentę, zbyt dosłowne. Czegoś innego oczekiwałam po przeczytaniu.. a raczej po wchłonięciu.. całości, która jest naprawdę przejmująca (Nie wiem - jakiegoś gradobicia, burzy z piorunami :) ) Ale ogólnie super. Pozdrawiam ciepło. L.A.
M._Krzywak Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Hm, właśnie to gaśnięcie zwalnia - chodziło mi o to, że by podmiot - umierający pzrecież wolno w "żelaznej dziewicy" - wydał wyrok podobny do swojego losu - kata, prześladowcy. Ale miło, że się spodobał :) Pozdrawiam.
Leszek Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Budowa powinna byc równa, w 1 i 2 strofie powinno byc tyle samo zgłosek, chociaż na dobrą sprawę powinienem pojechac wersowo, ale chciałem pominac przerzutnie. A rym - wole zostac przy tej aliteracji jednak, szczegolnie, gdy twozry to powtózrenie anaforyczne - 1 i 3 wers 1 strofy odpowiada 1 i 3 wersowi strofy 2. Tyle z kuchni. Dzieki. Aliteracja i anafory to jedno, a układ rymów to drugie. Gdybyś utrzymał równoważność 3 wersu pierwszej i drugiej strofy, to nie zaistniałby zgrzyt rymowy. Zauważ, że stronie-koronie to rym, który zamierzony czy nie, to jednak istnieje, czego nie można powiedzieć o zbitce stronie-kochance i tylko na to nieśmiało pozwoliłem sobie zwrócić Twoją uwagę. Pozdrawiam Leszek :)
M._Krzywak Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Budowa powinna byc równa, w 1 i 2 strofie powinno byc tyle samo zgłosek, chociaż na dobrą sprawę powinienem pojechac wersowo, ale chciałem pominac przerzutnie. A rym - wole zostac przy tej aliteracji jednak, szczegolnie, gdy twozry to powtózrenie anaforyczne - 1 i 3 wers 1 strofy odpowiada 1 i 3 wersowi strofy 2. Tyle z kuchni. Dzieki. Aliteracja i anafory to jedno, a układ rymów to drugie. Gdybyś utrzymał równoważność 3 wersu pierwszej i drugiej strofy, to nie zaistniałby zgrzyt rymowy. Zauważ, że stronie-koronie to rym, który zamierzony czy nie, to jednak istnieje, czego nie można powiedzieć o zbitce stronie-kochance i tylko na to nieśmiało pozwoliłem sobie zwrócić Twoją uwagę. Pozdrawiam Leszek :) Myślałem nad tym, ale nie mogę z tej "kochanki" zrezygnowac - to już by było nie to. A zresztą pal to licho - może i bękart, ale niech sobie dycha swoim 8-wersowym życiem. Ale obiecuję, że kolejnym razem dopieszczę jak należy :) Dzięki za uwagi - cenne i prawdziwe. Pozdrawiam.
Lady Aj Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Jeśli chodzi o rymy (i o puentę, bo będę się przy tym jeszcze trochę upierać :) ) to ja bym chyba zrobiła po prostu: A może to ty po tamtej stronie wydajesz wyrok za ten strach własny w mojej żałosnej, żelaznej kochance.. dokładnie jak ty… gasnę. Tyle mojego zdania na ten temat i obiecuję już ani słowa więcej.. ani o puencie, ani o kochance :) Pozdrawiam. L.A.
Roman Bezet Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Wszystko byłoby ok, gdyby nie jeden zaimek - zapchajdziura: "ten" (a któren to? ;) Lekko dźwięczy katarynką, co nie pasuje mi do tematyki. A trzy kropki na końcu są, niestety, dziecinne ;D pzdr. b PS. Ale: ten dział!
M._Krzywak Opublikowano 3 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. uff... :) powoli, powoli i coś jeszcze z tego będzie. Dzięki wielkie i pozdrawiam.
Fanaberka Opublikowano 3 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2006 Żelazna korona, żelazna kochanka. Wiersz z tych, co to łażą za czytelnikiem, (choć "ten" faktycznie do wywalenia :) Gratuluję i pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się