Veronique Sijka Opublikowano 29 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2006 Dogasa żar na palenisku, w duszy coś umiera. Drew dorzucam, wypłakuję zimno z serca. Zimnym zmierzchem, umieram bohatersko, sprzedając duszę bezdusznemu ochłapowi, który nie rozumie płynącego łzami atramentu. Oddam go płomieniom, gdzie może przez chwilę Salamandra wzruszy się, moją nierozumną tęsknotą. W cieple domowego ogniska ?
stanislawa zak Opublikowano 29 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2006 masz salamandrę, sala i mandrę w kominku?szczęściara pozdrawiam
Veronique Sijka Opublikowano 29 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2006 trzeba kogoś do tego kominka wsadzić na "x"zdrowasiek bo inaczej wiosna nie przyjdzie padło na salę i mandrę
mikołaj chrobochek Opublikowano 29 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2006 aj,aj tak tak, salamandra była kiedyś uważana za stworzenie mieszkające w płomieniach, ponieważ pewien gatunek zapadał w sen zimowy w drewnie,chował się w szczeliny. gdy ludzie wkladali drewno do ognia salamandry szybko uciekały z ognia. tyle. pozatym nawet ciekawie ale tytuł odrzuca i czegoś tu brakuje. 3+ pozdro:)
Veronique Sijka Opublikowano 29 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2006 z tymi tytułami to tak jest że czasem je szlag trafia, przyznam że zabrakło mi pomysłu na tytuł. dziękuję za opinię i odwiedziny
Jimmy_Jordan Opublikowano 30 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2006 Ja się wzruszyłem, a salamandrą proponuję w kominku rozpalić... Pozdrawiam Ale sory, to powtórzenie umierania razi troszku...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się