Patryk Opublikowano 28 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2006 Nagie sny spłyną w błyszczących perełkach rozbijając się o spalone brzegi czyśćca przelękniona w moich i cudzych grzechach w cichych skrzydłach spłynie modlitwa Owładnięte Tobą myśli przepełniają duszę i od czasu do czasu kłóci się z nimi lęk zwątpienia mur resztkami nadziei skruszę na cichych skrzydłach wiary, życie me Kiedyś przyjdzie taki czas, że pójdę z Tobą ścieżkami życia, aż po horyzontu kres podzielę się wszystkim oddam całą ubogość w cichych skrzydłach trwań, serce me Zatańczymy nocą nim opadną w kurzu sny w Twoich oczach zobaczę moich blask miłości dosięgnę dna nim zaskoczy nas świt na cichych skrzydłach ekstazy, brzask Nic ponad nie obiecuję aniżeli dać Ci mogę me serce pragnące, duszę i życia cierń dam nadbagaż lat, usta i dwie tulące dłonie i w ciszy skrzydeł wiatru prawdy szept
Roman Bezet Opublikowano 29 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2006 Straszne. Proszę to szybko usunąć z działu Z, zanim zacznie grzmieć na niebiesiech. dyg b
_Mglisty_ Opublikowano 29 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2006 Ciekawy wiersz...w duchu neoromantyzmu...rad jestem, ze są jeszcze poeci ktorym prąd ten obojętny nie jest... Pozdrawiam.
M._Krzywak Opublikowano 29 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. panie, pan skończył jakąś szkołę ???
Roman Bezet Opublikowano 29 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Z dedykacją ;D dyg b
Patryk Opublikowano 29 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2006 Dziekuje za krytyke, ma Pan racje Panie Marku, maly bląd zakradł się do tekstu.... powinno być: Nagie sny spłyną w błyszczących perełkach rozbijając się o spalone brzegi czyśćca przelękniona w moich i cudzych grzechach w cichych skrzydłach spłynie modlitwa Owładnięte Tobą myśli przepełniają duszę i od czasu do czasu kłóci się z nimi lęk zwątpienia mur resztkami nadziei skruszę na cichych skrzydłach wiary, życie me Kiedyś przyjdzie taki czas, że pójdę z Tobą ścieżkami życia, aż po horyzontu kres podzielę się wszystkim oddam całą ubogość w cichych skrzydłach trwań, serce me Zatańczymy nocą nim opadną w kurzu sny w Twoich oczach zobaczę moich blask miłości dosięgnę dna nim zaskoczy nas świt na cichych skrzydłach ekstazy, brzask Nic ponad nie obiecuję aniżeli dać Ci mogę me serce pragnące, duszę i życia cierń dam nadbagaż lat, usta i dwie tulące dłonie a w ciszy skrzydeł wiatru prawdy szept poza tym nie kazdy pisze górnolotnie mysle, że jesli ten styl przypadnie do gustu kilku osobom - niekoniecznie gustującym w potoku wyszukanych określeń które mają określić jakiś stan ducha, czy otaczającą nas rzeczywistość- to już dla mnie satysfakcja. Czasami prostotasłów bardziej się przyswaja . Niekoniecznie wszystkie wiersze muszą się każdemu spodobać :) a co do ciszy wiatru w skrzydłach..... lubię taką ciszę :) z pozdrowieniem Patryk
Roman Bezet Opublikowano 29 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czasami taka 'prostota' jest gorsza niż prostactwo. To jest straszny kicz - żeby było jasne. W sensie formy, motywów oraz zaprezentowanej mentalności peela.me - me - to tylko dwa przykładowe fragmenty. pzdr. b
M._Krzywak Opublikowano 29 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2006 Nagie sny spłyną w błyszczących perełkach to mnie po prostu rozpierdoliło - kicz i hańba... MODERATORA ŻADAM !!! albo mnie banujcie, bo już nie mogę po prostu...
Roman Bezet Opublikowano 29 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Banuje Cię - na amen ;D dyg b PS. Głowa pod kran (zamiast dolenia) - oki?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się