Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie marudź - Ala wkleiła zapowiedź wiersza, jeśli się spodoba, pokaże nam całość.

Nie marudź ? to jakby komus dac odłamany kawałek tortu, hehhehehehe.
Ale ten ostatni wers mimo wszystko bym zmienił - to "serce stanie"... hm...
Opublikowano

No Kochani, wracam z pracy wieczorkiem i cieszę się, że mam tylu gości.

Jacku,
postawmy sprawę jasno,
gdy mówisz nie mam prawa...
postawmy jak najwcześniej
nim zaczniesz się napawać.

zapytam ciebie panie:
- cóż szkodzi być łaskawym,
gestem szczodrym rozdawać
to, co ciebie nie zbawi?

powiem, kiedy nie wiążesz
wtedy trzymasz najkrócej
wola niech będzie wolna,
- zaufaniem powrócę. :)


--------------------
Michaś - nie można się objadać bo się ubranka "wstąpią"
Nie no, żartuję. Co tu można jeszcze? A w zamyśle

miało być słów mało,
żeby mniej bolało

--------------------

Aguś i Dzie wuszko, następnym razem czekoladki dla Was :)

-------------------

Darku, faktycznie uczenie. Podrapałam się w głowę :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Czarek Płatak Bardzo wzruszający wiersz, o naszym krótkim żywocie i o tym, co po naz zostaje. Kiedyś ludzie umierali w domu. Wtedy najbliższe zmarłemu kobiety przygotowywały ciało, zasłaniały lustra, zapalały świece. Przeżyłam to jako dziecko, gdy zmał mój ukochany dziadek przygnieciony furą. Miał szczękę przywiązaną chustką, a z ust sączyła się jeszcze mala stóżka krwi. Był środek lata. Obraz dawno zapomniany, ale jednak żywy jeszcze. Twoim wierszem nagle obudzony.
    • Pisanina   Skaczą myśli po niebie Jak nuty po pięciolinii, A ja piszę list do siebie: Wokół są sami niewinni.   Śnieg pada i zasypuje rany, Starość w ciszy umiera. Dzień jest taki zapłakany, Noc się trumną otwiera.   Szukam swoich kroków w bieli, W siwe włosy wplątuję wzrok. Już mnie diabli dawno wzięli, W środku dnia panuje mrok.   Takie rymy koślawe wychodzą – Tupią, kopią, trzaskają drzwiami. Marzenia za nos mnie wodzą, Nadzieję owijają mgłami.   Po co pisać takie wiersze, Ludzi do czytania zmuszać? A może to są życzenia najszczersze, Żeby ludzi ich życiem wzruszać?
    • @Simon Tracy fajne, moje ulubione:)
    • @Berenika97   Bardzo porusza mnie zestawienie chłodnej formy CV z tak intymną treścią. To jakbyś w oficjalnej rubryce wpisała to, co zwykle skrzętnie się ukrywa. Ten kontrast wzmacnia autentyczność wiersza. To CV nie szuka pracy. Ono szuka zrozumienia. I znajduje je między wierszami.
    • @Annie No, to zależy jak rozumiemy Test Turinga, Chiński Pokój i różne takie ciekawostki. @Annie Bo taki GPT możnaby pomylić z człowiekiem, ale nie znaczy to, że GPT ma świadomość.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...