Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

włożymy sukienki finezyjnie
zaznaczą linię biustu i bioder
tiul będzie się wychylał koroneczką
uśmiechną się rękawki wyszyte

trelem skowronka nosząc lekkie
makijaże rozwiane pasemka
popłyniemy niesione spojrzeniami
chłopców fatałaszki leżą przykryte

wełnianymi swetrami szpileczki
chowają się za kozakami w ganku
a spojrzenia chłopców niechętnie
wdzierają się pod grube kurtki

Opublikowano

hmmm, może i szwankuje
zastanawiałam się czy nie wprowadzić interpunkcji - dla łatwiejszego odbioru, może wtedy druga strofa bylaby czytelniejsza... ale znowu w reszcie lżej by było wersom bez kropek...

dziękuję za spostrzeżenie
pozdrawiam

Opublikowano

puenta nieco ratuje; nie zrozum mnie źle (nie chcę też narazić się w premierowym komencie), ale nie trawię takich wierszy.

czytałem inne Twoje i nawet mi się podobały, tutaj natomiast jestem na nie. oczywiście rozumiem - to pewnie miał być taki oddech pomiędzy kolejnymi poważnymi tworami, spoko.

pozdr.

Opublikowano

dla mnie zbyt wyliczankowe i takie oczywiste jak dochodzi się do końcówki, brak jakiegoś zaskoczenia, jakiejś myśli ukrytej za tym MAGAZYNEM MÓD

i drażnią w czytaniu zmiany osobowe, już na samym początku
pierwszy wers MY a kolejny ONE

źle mi się czytało, poczekam na jakieś erotyki wiosenne


pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Aks stare dobre czasy  Pamiętam jak pierwszy raz usłyszałam piosenkę księżycową  Nie mogłam zrozumieć jak można kochać i jednocześnie krzywdzić 
    • domowe spa   w wannie żona Pierra Bonnarda bierze kąpiel niewielka różnica   wanna mała a ona duża  głęboka w stylu rokoko secesja   jednak nie na długość tylko na szerokość patrzy w niebo   czyli nie przenika przez okno dachu pierzastych w ruchu holenderskich chmur   w wannie różowo  nie od kobiety ani nie od Marata ręka nie zwisa   opiera się nad  różową taflą wody  to musująca kulka kąpielowa z ziołami  
    • @Gosława zmierzch zarówno przyrody jak i pewnej epoki. Właśnie uruchomiłem pianino i gram razem Anitą, choć uroczysko kojarzy mi się z Wiedźminem Sapkowskiego ps. a od piosenki księżycowej umysł wiedzie wprost do:  
    • człowiek bywa nieostrożny  po małych stoczonych bitwach  i wygranych  wbrew wszystkiemu i wszystkim   poniewczasie    powinienem móc wnikać w umysły moich wrogów  co jak zjawy  przemykają pod moimi drzwiami  klatką schodową   czułem się jak przybłęda w całym tym mainstreamie zuchwale  nosiłem słomę w butach    a teraz    cichnę w rzeczach ostatecznych poza wolą i wiedzą wśród wyziębłych pól   dusza w objęciach zmroku gdzieś w głębi minionego    zarasta wikliną      
    • @Kwiatuszek Właśnie w szczególności dla takich Bohaterów i Patriotów jak Twoja Babcia pisałem ten wiersz. Z kolei moja Babcia Aniela ps."Mała" (choć nie walczyła czynnie z bronią w ręku) to służyła najlepiej jak potrafiła w Armii Krajowej w tzw. 1. Kompanii Sztabowej Inspektoratu Zamojskiego AK, której dowodził por. Adam Haniewicz ps."Woyna". Swoje wspomnienia z czasów II wojny światowej opisała w książce pt. „Historia życiem pisana”.  Nie wiem czy Twoja Babcia -podobnie jak moja- wciąż żyje, ale jeśli tak to -o ile będzie to możliwe- przekaż jej najszczersze wyrazy podziękowania za jej trud i poświęcenie i życz zdrowia i wszelkich potrzebnych jej Łask Bożych. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński P.S. A tutaj odrobina historii nt. "Bitwy pod Osuchami" opowiedziana słowami mojej Babci Anieli (drobna cząstka jej książki):

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...