Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

włożymy sukienki finezyjnie
zaznaczą linię biustu i bioder
tiul będzie się wychylał koroneczką
uśmiechną się rękawki wyszyte

trelem skowronka nosząc lekkie
makijaże rozwiane pasemka
popłyniemy niesione spojrzeniami
chłopców fatałaszki leżą przykryte

wełnianymi swetrami szpileczki
chowają się za kozakami w ganku
a spojrzenia chłopców niechętnie
wdzierają się pod grube kurtki

Opublikowano

hmmm, może i szwankuje
zastanawiałam się czy nie wprowadzić interpunkcji - dla łatwiejszego odbioru, może wtedy druga strofa bylaby czytelniejsza... ale znowu w reszcie lżej by było wersom bez kropek...

dziękuję za spostrzeżenie
pozdrawiam

Opublikowano

puenta nieco ratuje; nie zrozum mnie źle (nie chcę też narazić się w premierowym komencie), ale nie trawię takich wierszy.

czytałem inne Twoje i nawet mi się podobały, tutaj natomiast jestem na nie. oczywiście rozumiem - to pewnie miał być taki oddech pomiędzy kolejnymi poważnymi tworami, spoko.

pozdr.

Opublikowano

dla mnie zbyt wyliczankowe i takie oczywiste jak dochodzi się do końcówki, brak jakiegoś zaskoczenia, jakiejś myśli ukrytej za tym MAGAZYNEM MÓD

i drażnią w czytaniu zmiany osobowe, już na samym początku
pierwszy wers MY a kolejny ONE

źle mi się czytało, poczekam na jakieś erotyki wiosenne


pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    •  

      Miłość, jako nieludzka ponad miarę ludzkości,
      gdy uświadamia ci, opróżniając aktywne zbiory,
      kosmetyką nieznanych wejść — nie ma już odwrotu.

       

      Kiedy żyły integruje prądotwórczym pierwiastkiem,
      z nie wiadomo jakiego pochodzenia — tak pomyślisz...
      Na nowy początek pozwalając półkom się obudzić.

       

      Że nadal nie wiesz — jest opór: tej coś świadczy
      w zaprogramowany umysł, ciągątą jałowości do piątki,
      aby zrozumieć prawo jazdy bez trzymanki, ostrożnie!

       

      Kontroluj prędkość, której nie liczy się kilometrem,
      bez opłat za światło płacąc więcej niż pieniądz,
      ale z pożytkiem doświadczenia dla innych w podróży.

      [...]

      Powiedz im, aby za prędko nie wybielali z oka Ziemi...

       

      ________________________________________________________

      __________________________________________________________

       

      Spis treści:

      ***Organiczny intranet

      ***Gdy młodziwo staje się siarką do draski atawizmu

      ***Kiedy dyada wraca na swoje miejsce

      ***Gniazdo

      ***Z cieśniny

      ***Jest ich więcej

      ***Jak cię piszą — nie myśl, że tak samo widzą po dziewięciu godzinach lucydności

      ***Praktyczny oniryzm — metonimia

      ***W najprostszy sposób wytłumaczę

      ***Nad morzem w Rockanje

      ***Z wyjścia na wejście

      ***Medycyna niekonwencjonalna od Enkidu — nie tylko na raka

      ***Komplet uświęcony środkami — dzięki wiedzy MTJ

      ***Wasz tajny współpracownik wciąż działa w ukryciu

      ***Korektą rzeczywistości

      ***Jest twoja moczarka kanadyjska

      ***Ren ku haiku — kokoro no me

      ***Chociaż raz

      ***Saola — jedna z siedmiu strażniczek

      ***Jak rozsypane przekaźniki tworzą inny

      ***Zwińcie klocki

      ***Do wszystkich antenatów

      ***Gdy jeden rok śmiertelnika traktujemy jako jeden dzień Boga

      ***Gdzie jest Bóg?

      ***Niezniszczalna łodyga z bezludnej wyspy wskrzesza stary mikrofon

      ***Poza kompendium wiedzy

      ***FCE

      ***Hermafrodytyzm

      ***Każdy ma swoją Victorię!

       

      Z aktywnej molekuły przypominającej kształt krzyża (świeży tekst)

       

      Edytowane przez Nefretete (wyświetl historię edycji)
  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...