teraa Opublikowano 20 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2006 wewnętrzne uszy z wiklinowych koszy ich czarujące spojrzenia. nie patrzysz na swoje kości. szepty gdzieś od tej przewlekłej strony prowadzą własną grę mamy podobny performance więc jesteśmy w związku to takie kochanie a la winylowe okulary drapiące klatki schodowe zębami wieszam się lewej strony kanapywszędzie dochodziłem sam szczyt niepokojąco tej samej wysokości tej samej natury
Regina Misztela Opublikowano 21 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2006 mamy podobny performance więc jesteśmy w związku - dobre;)
Espena_Sway Opublikowano 21 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2006 mało komentarzy, a szkoda bo dobry wiersz. przemyślany choć trudny do zrozumienia. ale cieszy duża przestrzeń' interpretacji, jak dla mnie na + pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)
M._Krzywak Opublikowano 21 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2006 Kolejny wiersz Tera, ktory zaliczyc mozna do powyżej przeciętnej, której ostatnio brakuje. Ale jak zawsze - ciężki do przegryzienia, myslec trzeba, a to boli... Tak. Pozdrawiam.
teraa Opublikowano 21 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Marca 2006 jak sie nei chce myslec to sie czyta neo-gd. :p
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się