Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Klucz do tajemnej furtki ogrodu
Szara myszka i pająk włochaty
Sen spokojny gdy noc za oknami
Brak bojaźni przed burzą i wiatrem

Bilet wstępu do krainy baśni
I to ciepło w znajomych ramionach
To z mej przeszłości cenię najbardziej
Gdy czas dzieciństwa pragnę przywołać

To kapitał cenniejszy niż złoto
Który pomaga w dorosłym życiu
Ripostować największym kłopotom
I wspinać się na wierzchołki szczytów

Opublikowano

Weenie Beenie, Weenie Beenie...
Co by tu powiedzieć, mnie urzekła ostatnia strofa, jest taką zajebistą kulminacją myśli gmatwających się w 1 i 2. Wspominać wierzchołki szczytów Dobra i na tym kończę bo po jednym przeczytaniu tylko tyle mam do powiedzenia.
Jimmy Jordan
Pozdrawiam

Opublikowano

Przyjemny 10-zgłoskowiec ze średniówką 4/6 w najbardziej różnorodnych i pewnie przypadkowych miejscach, a także czasem brak jej, co wcale nie przeszkadza przeczytać i powiedzieć, ze nie potrzeba wcale go z tego miejsca przenosić. Myślę, że jest nawet wskazane, by ten wiersz tu pozostał ze względów różnorakich!

Jimmy!!! Wspinać się! Wspinać... W-s-p-i-n-a-ć...!!! Ale powspominać tez możesz, czemu nie...

Pozdrawiam miło bardzo Piast

  • 1 rok później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Chciała mnie uśpić samotna miłość Wilgotna i troche zła Że nie może być czystą Miała małe pretensje Drobne jak dłonie palce opuszki Walczyły o kolejność rozkosz i sen Nie mogą być jedno Nie będą przecież razem tłem Zawsze musi być jedno Rozkosz trochę brudna Żeby był spokojny sen        
    • Zapraszam na youtube do wysłuchania piosenki:   Odeszła przechodząc w wspomnienie Jak bez złudzenia dzień żegnana Nie sączą się krwi strumienie Blizna gojąca wciąż jednak rana   Oczu blask jak gwiazd płomienie W sekundzie jednej przerwany Odeszła a wraz z nią natchnienie Znikł głos cicho szemrany   Pozostała melodia spokojna Z nią marzenia w sercu wyryte Duszy głębia jak wino upojna Przed wzrokiem myśli zakryte   Nadzieja już nie z tobą Powiązana miłości łańcuchem Gdy inni więcej dać mogą I ciałem i sercem i duchem   Żegnaj więc i niech dobrze się żyje Tobie, mnie i ludziom wokoło Ja sobie poradzę, jakoś przeżyję Ty wpadłaś – w błędnie toczące się koło
    • @FaLcorN Dziękuję za opinie, wiersz faktycznie jest prosty i raczej oczywisty w interpretacji. Miał być przestrogą przed naklejaniem sobie łatek i kondensowaniu swojej osobowości w ciasnych określeniach. Często obserwuję się to wśród młodych ludzi, zjawisko to raczej nie jest skomplikowane ale dosyć powszechne. Zależało mi na tym żeby wiersz mógł być potraktowany jako coś skłaniającego do refleksji, a imię Konrad to uniwersalny symbol który wszyscy kojarzą. Rozumiem jednak że przez prostotę może być raczej irytujący aniżeli refleksyjny.    Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...