Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bezludna wyspa
skonkretyzowanych zboczeń
Ludzkich

Przeglądam się w szklance czarnej kawy
nie znajduje ani dna
ani sensu

Podłe wartości moich przodków
nie pozwolą zasnąć bez
niepokoju

Wiara w Boga Jedynego
nadzieja na lepsze
miłość do ludzi

bzdury bzdury Bzdury!
przeładowany bzdurami umysł
i kształty tępe
rozmazane przez płyny ustrojowe

Opublikowano

Wiktorze :) cóż, wiersz nie zachwyca, ale jak
na drugą publikację, to i tak widzę poprawę
od debiutu .

wersja zmiskowana

***
bezludna wyspa zboczeń
przeglądam się w szklance
czarnej nie znajduję dna
ani sensu

wartości przodków
nie pozwolą zasnąć
bez niepokoju

trzy podstawy życia
zamieniają bieg kolei

***

pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)

Opublikowano

Szanowny panie Kamykowski.

Oczywiście znam twórczość Wojaczka i cenie sobie ja bardzo.
Ale w żadnym wypadku nie próbuje naśladować, kopiować ani stylizować swoich wierszy na utwory Wojaczka czy innych poetów. Zarzucanie takich czynów mnie jest bezpodstawne. Moje wiersze są oryginalne nawet wtedy, gdy nie odpowiadają pańskiemu gustowi.


Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @KOBIETA Pomysłów mam wiele, więcej niż kości w ciele.   "Mówimy szeptem krwi łagodnej słuchając w sobie: niech w nas płynie, niech niesie - światło jak w roślinie prześwietli serc planety małe i obudzimy się słuchając szelestu chmur i grania wody."  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Simon Tracy    No tak, powoli się przyzwyczajam. :) Pozdrawiam. :) 
    • @Łukasz Jurczyk   Ten fragment poematu to niezwykle gęsty, surowy opis bitwy nad rzeką Granik (334 r. p.n.e.), pierwszej wielkiej wygranej Aleksandra Wielkiego. Nie budujesz pomnika „wielkiemu wodzowi”, lecz rozliczasz się z brutalnością wojny i tragizmem greckich losów. Świetny jest ten kontrast dwóch narratorów. Pierwszy czuje się zdradzony przez uciekających Persów i ścigany przez rodaków. Dla niego Aleksander nie jest bogiem, tylko „rzeźnikiem z Macedonii”. Drugi - macedoński gwardzista, profesjonalny ale został okaleczony psychicznie. Aleksander nie tyle prowadzi bitwę, co składa swoich (i cudzych) ludzi w ofierze własnej ambicji. Motyw bratobójstwa - To najmroczniejsza część. Historycznie Aleksander po bitwie nad Granikiem kazał wybić greckich najemników służących u Persów, uznając ich za zdrajców sprawy ogólnogreckiej. „Brat zabija brata - oto nasza Hellada” - to gorzki komentarz do jedności greckiej, która została zbudowana na krwi i nienawiści, a nie na braterstwie. Zakończenie jest przejmujące. Sugeruje, że trauma wojenna jest wieczna. Dla weterana to, co wydarzyło się „dawno”, wciąż dzieje się „dzisiaj rano”. Wspominasz Memnona z Rodos - dowódcy Greków u boku Persów, który miał plan pokonania Aleksandra. Nie pozwolono mu go zrealizować , czy „krzyk do wiatru” to symbol bezsilności rozumu? Super!  
    • @[email protected] To prawda, czas zwolnić, krew mi, dziś z nosa poleciała...
    • @hollow man   chyba, że tam pracuje:) chociaż może wtedy nawet trudniej, udowodnić;) pozdrawiam:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...