blazej jablonski Opublikowano 12 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Marca 2006 myśleli, że się nie znali wcześniej a serca ich od niedawna spotkac się mogły. lecz wiatr wiał od początku kiedy ona otwierając oczy poczuła że żyć będzie dla niego. a on widział jej przelotne spojrzenie słyszał przelotne szepty w jej sercu i zapach goździków z jej okna listonosz przynosił listy bez podpisu a wszyscy wiedzieli ze ona spod trójki kocha go spod piątki on nieśmiałymi dłoniami lecz sercem potęznym chciał dać jej garść szczęścia od siebie i wygarnąć te szepty co w sercu cichutko grały ona uciekła zlękniona przygody
Stanisław Kamykowski Opublikowano 12 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Marca 2006 eee tam... mogłeś to bardziej błyskotliwie zakończyć zaplątały Ci się dwie kropki, usuń je-bądź konsekwentny w zapisie; "spotkac" dbaj o mowę ojczystą, używaj polskich znaków całość wydaje mi się niedopracowana, tzn. ja bym to pokroił i spróbował złożyć miniaturkę, ale to ja... pozdrawiam;-)
Piast Opublikowano 12 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Marca 2006 a wszyscy wiedzieli ze ona spod trójki / a wszyscy wiedzieli że ta spod trójki kocha go spod piątki / kocha tego spod piątki on nieśmiałymi dłoniami / on nieśmiałymi dłońmi Stasio Kamykowski nie zauważył jeszcze błędów stylistycznych... Ale ogólnie popieram jego uwagi, że to twoje "wypracowanie" jest niedopracowane. Tego nawet pokroicć się nie da, bo... to nie to!!! To zwykła proza, z której chcesz zrobić wiersz... To nie to!!! Pozdrawiam Piast
stanislawa zak Opublikowano 12 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Marca 2006 tak, mają rację- staś i Piast, jest zamysł, nawet ciekawy ale brak wykończenia, od nowa bierz sie do dzieła! Powodzenia!!!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się