Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nauczmy się jak chwytać chwile
Nie pozwól na płakać
Nikt nie chce cierpieć

Bądź szczęśliwy jedz ile zdołasz
Inni tylko czekają by zrobić to za ciebie
Bież jeśli zostanie ci dane
Nie czekaj aż cię poproszą
- nie poproszą

To nie twoja wina
- ktoś Inny stworzył świat
Rób co możesz
Jedynie szczęście sprawia
Że jeszcze żyjesz

Jeśli mówią ci że masz talent
-uwierz …
Tylko w siebie

Opublikowano

Jak dla mnie to pojedyncze strofy nie mają ze sobą większego związku... niby się wiążą ale czytając wyczuwam chaos...
brakuje mi tu jakichś ukrytych przesłań... wszystko podane jak na tacy... brak tu czegoś co przykłuwałoby uwagę czytającego na dłużej...czegoś dającego do myślenia...

"bież" - no i ort...

Wiersz słabszy niż poprzednie (moim prywatnym, subiektywnym zdaniem)

Pozdrawiam
Krzysiek

Opublikowano

Co do formy to po przeczytaniu Desideraty stwierdzam, że jest bardziej czytelna... ale nie wiem czy można to wogóle porównywać... Desiderata to dla mnie bardziej wskazówki życiowe napisane na kształt przykazań... tego wiersza nie odbieram ani nie odbierałem w ten sposób (no może przez chwilę :P)

Pozdrawiam
Krzysiek

Opublikowano

Tak na prawde to ten wiersz nie jest mój. Napisał go mój kolega i chciałem wiedzieć co inny powiedzą na temat tego wiersza. On sam nigdy by go nie opublikował. Oczywiście wiedział o wszystkim od początku. Mam nadzieje że nie czujecie się oszukani.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Skończyłeś swoją walkę?   czy dalej kopiesz   część ciebie jest dalej pod ziemią nie krzyczy czeka uwięziona w swoich wyobrażeniach   tym kim chciałeś być   patrzysz w lustro za długo   jesteś taki jaki widzisz odbicie nie kłamie   budzisz się nie przez słowa   słowa już były nic nie zmieniły   budzisz się przez czucie którego nie da się wyłączyć   więc   co czujesz teraz   jesteś lepszy? będziesz?   albo nie...     ---  
    • różo, ty jesteś w boskości natchniona tyś moja poskromiona jesteś w miłości urodzajna różo ty moja nadzwyczajna jesteś kwiatem z błękitnego nieba różą, co czułości nam potrzeba jesteś tajemnicą wszystkich olśnień swymi płatkami nakrywasz niczym pościel różo, jesteś wdzięcznością z swego istnienia drugiej takiej piękności nie ma jesteś ozdobą wszystkich ideałów wypełnieniem tętniących życiem parkanów różo, jesteś płonącym natchnieniem dlatego wącha się ciebie z westchnieniem jesteś wielkością samą w sobie to dlatego noszę cię ciągle w swojej głowie bo róży kwiatem jesteś ze snu pachniesz mi rajem pachniesz tu bo róży sercem jesteś wtłoczona miłością aby zawsze poskromiona bo róży godnością rodzisz swój dzień on jak kolce budzi i cień bo jesteś spłodzeniem wszelkiej nagrody różo, przy tobie zawsze czuję się młody
    • @Raihaifathum Oj, ciekawy Przypadek trafił mi się na dobranoc :) Wiersz stylizowany na dawną polszczyznę - coś między: gawędą ludową, a balladą. Na pierwszy rzut oka wygląda brutalnie, prawie jak jakaś scena przemocy wobec dziewczyny. Ale -  'z szyi kukiełeczki próchnęły trociny”  To nie jest dziewczyna - to jest lalka. Masz wyobraźnię i odwagę. Momentami aż gęsto od obrazów. Czuję tu duży potencjał, choć chwilami język tak się rozrasta, że trudno za nim nadążyć. Jesteś kimś kto:  dużo czytał  dużo pisał  i bawi się językiem świadomie.   Zapowiada się ciekawie :)    
    • kiedy mówisz Ojcze nasz przylatuje gołąbek chleba naszego powszedniego wypatruje   na przystanku kiedyś ludzie czekający i niepewni dalszych losów i powrotu   odmawiali gołąb ja dał    
    • Będę taką jaką chce mnie Świat się wykoleja w słownikach Pojedynczych przechodniów Zbiór pusty jest elementem Każdego zbioru ludzkiego też To ja dziś, ogłaszam się tym pustym Dobrze już, biorę to na siebie Jak zbyt słoneczne miejsce w autobusie bez firanek Mkniemy na południe Z tyłu Nocny Kowboj z kumplem Od którego idzie chłód Walczy skubani ze mną o pusty zbiór  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...