Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ja tam na prezydenta nie patrzę, bo
telewizji nie oglądam :)

i znowu maniera pisania o czymś czego się nie robi
a ja - nie napadłem na bank
nie wydałem miliona dolarów
i nie oświadczyłem się britney spears
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ojoj w jakie ty sie parszywe miejsca zapuszczasz, gdzie nie ma innej gazety niż NIE... biedny Yasioo... kurde, nie lubisz, to nie czytaj :/ czytaj Nasz Dziennik i Fakt, jeśli wolisz.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ojoj w jakie ty sie parszywe miejsca zapuszczasz, gdzie nie ma innej gazety niż NIE... biedny Yasioo... kurde, nie lubisz, to nie czytaj :/ czytaj Nasz Dziennik i Fakt, jeśli wolisz.

nie lubie i nie czytam, ale już nawet nie można powiedzieć tego? bo co? bo obraże fanów redaktora naczelnego i jego gazetki? przecież po przeczytaniu pierwszego lepszego artukłu w NIE można zauwazyć kompletny brak obiektywizmu. lewo, lewo, lewo...
Opublikowano

to, że ktoś ma swoje poglądy polityczne i przedstawia je w swojej gaziecie to co w tym złego? lepiej niż być chorągiewką i ustawiać się lewo/prawo jak wiatr zawieje...

nie no musiałbyś się bardziej pstarać, żeby mnie obrazić :) po prostu ten ton, "oczywiście innej nie było" takie "czytalem, ale mam coś na swoje usprawiedliwienie, czytałem, ale nie kamienujcie mnie, proszę, czytałem, ale nie lubię, jestem z wami".

pisz sobie co chcesz, mnie tam rybka, tylko wolalabym czytać bardziej konkretne argumenty, ot i wszystko.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



przeciez ja nie musze żadnych argumentów przedstawiać. ty uważasz, ze lepiej jesli ktoś ma swoje NIEZMIENNE poglądy a ja uważam, że redaktor powinien być obiektywny, ot i wszystko. czytaj ile chcesz. dla mnie tam nie ma nic NOEWGO.
Opublikowano

ok. dla mnie dyskusja to są argumenty. zawsze można powiedzieć "to czytaj", "to nei czytaj" (i takie dyskusje jak ta, bez argumentów, niestety do tego się sprowadzają), ale wtedy nie ma dyskusji. pokażmi obiektywnego redaktora... jeśli chcesz miec obiektywny obraz, musisz czytac wszystko i dokonywac syntezy, tak mi sie wydaje.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Każdy dzień jest złym porankiem Kiedy nie wiem dokąd idę Światło zadaje cierpienie Nie wiem czy mnie nie zabije   Każdy dzień jest złym porankiem Kiedy nie chcesz mnie już widzieć Moje usta będą kłamać Tylko tyle mogę przyrzec   Każdy dzień jest złym porankiem Kiedy nie potrafię słuchać Wciąż odbijam wasze słowa Nie próbujcie mnie ratować   Każdy dzień jest złym porankiem Głowa nie pozwala istnieć Nie wiem jak to wszystko przetrwam Tak bardzo nienawidzę myśleć  
    • Piszesz tak jakby nie było już granicy między życiem a snem i śmiercią. Jest spokój. Najczęściej, gdy działa wytłumienie przez leki. Wierzymy, że to tylko przejście. Ja wierzę, bez tej wiary trudno byłoby mi się z tym pogodzić. Jutro akurat jadę do pani z rakiem. No i na pewno chciałabym dla ludzi takich jak ona takiego spokoju, ale nigdy niczego ponad i wyprzedzając.  Bo człowiekowi nie wolno decydować, kiedy ktoś pokonuje te barierę, a kiedy jeszcze wraca. Rudzik niech będzie zawsze wyłącznie prawdziwy. Miłego dnia

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         
    • zwróciłaś mi uwagę, kochanie, że nawet  w wierszach miłosnych – mrok, którego nie mogę/nie chciałbym się wyzbyć.   masz całkowitą rację. ale pójdę dziś w głębsze draństwa, grotechę i kuriozalność,  stworzę coś nie o nas:  zalążek bajki o post-parze, jaką są... ślady  po rozkładzie zwłok, ludzkie kontury wżarte w klepki parkietów.   Romeo i Julia z tego samego bloku. para samotnych staruszków, którzy nie lubili się za życia. zmarli w krótkim odstępie czasu. trochę minęło, nim ich znaleziono.   on gnił na trzecim piętrze, ona  dekomponowała się na parterze.   zabrano ciała. jeszcze nie weszły ekipy sprzątające. patrz: oni spieszą się z czułością, obejmują się w swoistej podprzestrzeni, tyleż brzydkiej, co mistycznej kraince. czas nagli, trzeba nacieszyć się sobą, póki nie ma  panów w białych kombinezonach.   turpizm? raczej bajka o jo-jo, drogocennym, bo z litego mięsa, po którym, gdy się urwie, nie będzie potrzeby płakać, obwiąże się tylko gałki oczne gałązkami jałowca,  tak, by było cierniowo.
    • @Berenika97Serdeczne dzięki @iwonaroma W Opolu raz pewien Jerzy wieczorem poszedł do wieży. Jerzemu na głowie włos zjeżył się, bowiem bardzo się bał nietoperzy. @obywatelDzięki za limerykową odpowiedź :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...