Tali Maciej Opublikowano 9 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2006 roziskrzony skrzy się brzask na śródmiejski brudny bruk wśród konarów głuchy trzask gałęziując kroczy kruk mroźna świeżość lśni srebrzyście przez dachowe ostrza lodu para ustna dmie kłębiście ziewającej zmiany wschodu pierwszy tramwaj torem trzmieli na Mariackim trąbki dźwięk przy kawiarni w szatach bieli mim artysta skrywa wdzięk skrzypek smyczkiem szarpie struny w kapeluszu reszek brzdęk przy kawiarni w krokach tłumu teatralny mima jęk dramatyczny skecz uliczny pełen smutku uczuć żalu pantomima akomiczny tak jak tancerz sam na balu niczym po premierze debiut mózgoczaszkę trapi trema skrywa sławę gra jak bankrut a odbiorców ciągle nie ma wyścig szczurów pęd pieniędzy dla aktora brak reakcji w intelektualnej nędzy pieszy plebs w swojej kreacji szare torby pustowzroczni nakręceni jak roboty zamyśleni najwidoczniej do istnienia brak ochoty mim odgrywa kulminację przez makijaż strużka łez aż się prosi o owację jakby w radiu grali jazz słychać tylko kroki tłumu i mariackiej trąbki dźwięk skrzypek smyczkiem szarpie struny w szklistych oczach trwoga lęk
Messalin_Nagietka Opublikowano 9 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2006 długi wiersz - ale bardzo śpiewny - bardzo rozpędzony z ukłonikiem i pozdrówką MN ps. poczytam i co jeszcze dopiszę jeśli pozwolisz
le_mal Opublikowano 9 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2006 Długi ,ale nie jest nudny.dobrze się czyta.Pozdrowionka.
Smok Opublikowano 9 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2006 bo to jest dobry wiersz, jak dla mnie. pozdrawiam
Jacek_Suchowicz Opublikowano 9 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2006 Dobre - ballada uliczna - proszę o muzykę pozdreawiam Jacek
Tali Maciej Opublikowano 9 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pytanie, pisz ile dusza zapragnie, i jak sam wiesz słodzenie pod wierszem wcale nie pomaga autorowi, fajnie jak się podoba, ale w doskonaleniu warsztatu nawet najmniejsze sugestie pomagają dzięki za odwiedziny pozdrawiam
Stefan_Rewiński Opublikowano 9 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dla mnie też, gratuluję, Stefan.
Tali Maciej Opublikowano 9 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. miło że nie odtrąca długość, choć to tylko 10 strofek 4 napisałem na przełomie tygodnia, a reszte 6 wczoraj w nocy przy piwku i papierosku pozdrawiam
Tali Maciej Opublikowano 9 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki pozdrawiam
Tali Maciej Opublikowano 9 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. hie, no to muszę poprosić brata bo on jest muzykiem, to może cosik skomponuję i wtedy może będzie poezją mówioną, bo w moim wypadku śpiewanie odpada, chyba że się znajdzie jakaś chętna wokalistka ( poznałbym niejedną miłą wokalistkę ;-D pozdraiwam
Tali Maciej Opublikowano 9 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dla mnie też, gratuluję, Stefan. dziękuję Panie Rewiński
M._Krzywak Opublikowano 9 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2006 w jednym wersie brakuje literki "t" - chyba tylko ja przeczytałem całośc :) ale wyszło Ci nieźle. Pozdrawiam.
Roman Bezet Opublikowano 9 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo niezdrowo - potępiam!!! ---------------- Zaskoczenie, bo żadnych stałych (niepoprawnych) elementów literowych? ;) Taki dziwny kolaż - bardziej podobają mi się instrumentacje wersów (np. skrz, skzr, brz) i neologizmy (jakoś tam funkcjonalne), niż - uwaga: narażam się! - takie coś: "wyścig szczurów pęd pieniędzy dla aktora brak reakcji w intelektualnej nędzy pieszy plebs w swojej kreacji" - zbyt dużo tu uproszczeń, kalekich (powielanych) uogólnień, a nędza intelektualna chyba już straciła zęby ze starości ;) Wiersz wpisuje się w klimat Krakowa, zahacza o mit artysty funkcjonujący tu na codzień. Myślę, że jeszcze nad nim będziesz pracował - bo warto. pzdr. b
Chuck Norris Opublikowano 9 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2006 Beznadziejne gdyby poezja była toaletą - ten wiersz pływałby w sedesie gdyby poezja była mcdonaldem - ten wiersz byłby spalonym big mackiem gdyby poezja była kejefsi - ten wiersz chorowalby na ptasią grypę
stanislawa zak Opublikowano 9 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2006 Maćku dlaczego uciekłeś od nas z Pe pozdrawiam
Tali Maciej Opublikowano 9 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. kurka nie mogę się dopatrzyć gdzie brakuje ale może jeszcze poczytnę na świerzo to jakoś nie umknie oku pozdrawiam
Tali Maciej Opublikowano 9 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo niezdrowo - potępiam!!! ---------------- Zaskoczenie, bo żadnych stałych (niepoprawnych) elementów literowych? ;) Taki dziwny kolaż - bardziej podobają mi się instrumentacje wersów (np. skrz, skzr, brz) i neologizmy (jakoś tam funkcjonalne), niż - uwaga: narażam się! - takie coś: "wyścig szczurów pęd pieniędzy dla aktora brak reakcji w intelektualnej nędzy pieszy plebs w swojej kreacji" - zbyt dużo tu uproszczeń, kalekich (powielanych) uogólnień, a nędza intelektualna chyba już straciła zęby ze starości ;) Wiersz wpisuje się w klimat Krakowa, zahacza o mit artysty funkcjonujący tu na codzień. Myślę, że jeszcze nad nim będziesz pracował - bo warto. pzdr. b pomyślę nad tym, w sumie jak rozpoczynałem go pisać bardziej zwracałem uwagę na zabawę słowem, głównie aliteracjami, później chciałem przemycić treść i już było trudniej utrzymać się w formie, pewnie przez te pety....fefe pale po nocach z nerwo-stresu dzięki za odwiedzinki pozdrawiam
Tali Maciej Opublikowano 9 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jakby Chuck Noriss znalazł wiersz w sedesie to kopnięcie z pół obrotu zniszczyło by miejską kanalizację jakby zjadł spalonego big Chucka to by musiano wyburzyć wszystkie mcdonaldy gdyby chuck zjadł ptasią grypę to by wszystkie ptaki latały w półobrotach i jak widzisz bezsensowne rzeczy wymyśla się na kolanie pozsdrawiam
Tali Maciej Opublikowano 9 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie uciekłem, poprostu już jestem tylko bywalcem sporadycznym na serwisie poozdrawiaam
Oscar Dziki Opublikowano 10 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się