le_mal Opublikowano 7 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2006 warta tyle co uścisk dłoni mówią że silniejsza od skały choć gesty zawiodły zdradzona kochanka upokorzona dziwka ważona lekce jak zbity pies i łzom już nie wierzę jak poznać czy prawdziwe
le_mal Opublikowano 8 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2006 Tytuł nie jes trafiony,ale zmienić nie można. Mam na myśli zdradę w przyjażni.
Lady_Supay Opublikowano 8 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2006 Bardzo mi się podoba I strofa, gorzej z II, a pointa trafiona. Zrób coś z drugą, gdyż dziwnie brzmi, np: zdradzona kochanka - kochanka ma swoje nasycenie i to raczej z nią się zdradza; upokorzona dziwka - to już lepiej, choć za bardzo soczyste i pospolicie potoczne do całości; ważona lekce, brzmi zbyt komicznie w opozycji do zbitego psa. No i tytułem - fakt, odkrywa wszystkie karty. Pozdrawiam :)
le_mal Opublikowano 8 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2006 Pierwszy mój zamysł----zdradzona żona--ale jakoś kiepsko brzmi. ---lekceważona jak pies przy śmietniku ---lekceważona jak zbity pies Może tak będzie lepiej.
Lady_Supay Opublikowano 8 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2006 Masz rację "zdradzona żona" - kiepsko brzmi, tak jak "lekceważona jak zbity pies"...Hmmm..., a może tak jakoś, cycóś: zdradzona niewiasta (przyjaźń, to r. ż., a co;)) odepchnięta jak pies zlekceważona kochanka Pokombinuj, bo w tych związkach jest pole do popisu.
le_mal Opublikowano 8 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2006 zdradzona niewiasta-ok zlekceważona kochanka-zgadzam się odepchnięty pies-zbyt mało emocji(r. m.) Kusi mnie ''dziwka''-wydaje się ,że dziwka nie ma godności, dlatego 'dziwkę'trzeba bardziej upokorzyć.
Krzysztof Wysocki Opublikowano 8 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2006 dziwka za bardzo krzyczy - to słowo zdradzona kochanka? - jesli już to porzucona zdradzamy, gdy komuś przysięgamy wierność i nie dotrzymujemy słowa jak zbity pies kochana, tulona, pieszczona (zbity pies poprzez jego doznania nie może być kochanym a jest i tu paradoks pasujący do "zdradzonej kochanki") chyba sie zamotałem ... pozdrawiam
le_mal Opublikowano 8 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2006 ''porzucona kochanka zdradzona niewiasta odepchnięty pies''---pies cierpi bo wiernym przyjacielem jest. Proszę o akceptację lub nie.
Krzysztof Wysocki Opublikowano 8 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2006 pies - przyjaźń kochanka - to chyba nie przyjaźń
le_mal Opublikowano 8 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2006 Ale co czuje porzucona kochanka?-upokorzenie,rozpacz,nie może pogodzić się z sytuacją.
le_mal Opublikowano 9 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2006 warta tyle co uścisk dłoni mówią że silniejsza od skały choć gesty zawiodły porzucona kochanka zdradzona niewiasta odepchniety pies i łzom już nie wierzę jak poznać czy prawdzwe
porpsy Opublikowano 9 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2006 Ciekawy motyw, słabością jest oderwanie uczuć od osoby, raz - wątek zdradzającego, innym razem - zdradzanego. Zdradzający wydaje się znikać z pola widzenia, zdradzany uprzedmiotawiany... Uogólnienie zjawiska emocjonalnego do czegoś ponadjednostkowego rozmywa zrozumienie tegoż. Przyjaźń lub zdrada w przyjaźni okazuje się być błędnym rozpoznaniem... zdrada pretekstem lękowego działania ofiary, wzbudza litość. W konsekwencji ofiara błędnych rozpoznań przestaje wierzyć w skruchę, lub, co gorsza, wierzy: socjopacie. Może tytuł: Wiktymologia - byłby odpowiedni?
le_mal Opublikowano 9 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2006 Porpsy! dzięki za podpowiedź ,''wiktymologia'' chyba zaostro. Wiersz jest w dziale P . pozdrawiam .Fajną masz stronę.
porpsy Opublikowano 9 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2006 z działu P przyszedłem tutaj, za Twoją wskazówką :) To prawda, że ostro, poza tym, także niepoetycko... W dziale P. kombinowałem trochę i doszedłem do Twojego podtekstu o zdradzonej przyjaźni, więc nie o przyjaźni... może w tym kierunku bym poszedł.... może jest jakiś odpowiednik dla zdradzonej... może: - o zdradzonej
le_mal Opublikowano 9 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2006 Tak dokładnie-o zdradzonej.Tytuł z warsztatu był nieprzemyślany.Zastanawiam się tylko czy warto jeszcze sklejać taką przyjaźń?
porpsy Opublikowano 9 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2006 przyjaźń był iluzją, sklejeniu mogłaby ulec nadzieja na przyjaźń, widać kochanek, właściciel psa, czy nawet mąż - nie mogą z faktu, że zaistnieli, aspirować do rangi przyjaciół w tych rolach.
le_mal Opublikowano 9 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2006 Dzięki wielkie .Miło gawędzić z Tobę. Do następnego.Pozdrawiam ciepło.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się