Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

czasami brakuje snu, tchu, gdy wieje z południa
aromatem cudów. świat zwolnił, zgarbił się ciężarem
starca, spłowiał od pustych wyrzeczeń, przyrzeczeń
na chwilowe świętości. po kolejnych próbach kończy się
limit na odkrycia. cudze niebo jakoś bardziej błękitne.

od wczoraj koniec nabrał znaczeń. pierwszy raz
widziałeś spokojną śmierć. wzrosła cena byle jakich
wschodów, wydeptanych ścieżek. przejaśniło się.
pobocza przybrane w przydrożne kapliczki i ptaki
na wyciągnięcie rąk.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuję za tak. Co do formy. Zanim odpowiem, zapytam: A co z nią nie tak?

Serdeczności:)
Od razu nie tak. To nie tak. Chcę wiedzieć, czy jest tu jakiś zamiar. Czy poprostu wyszło tak. Co daje brak Liter. I dlaczego wersyfikacja taka. Może wszystko w jednej linii. Dla chociażby oszczędności miejsca.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dziękuję za tak. Co do formy. Zanim odpowiem, zapytam: A co z nią nie tak?

Serdeczności:)
Od razu nie tak. To nie tak. Chcę wiedzieć, czy jest tu jakiś zamiar. Czy poprostu wyszło tak. Co daje brak Liter. I dlaczego wersyfikacja taka. Może wszystko w jednej linii. Dla chociażby oszczędności miejsca.

Oczywiście, że było zamierzenie. Tekst zbudowany z tego typu fraz, nie może być zapisany w krótkich, porozrywanych wersach. To byłoby niekorzystne dla odbiorcy. Natomiast drugi powód takiego, a nie innego zapisu to podział na dwie różne, acz w ścisłej korelacji ze sobą strofy, gdzie pierwsza jest wprowadzeniem, opisem, a druga mieści konkretne zdarzenie, w którym pojawia się peel. To tak pokrótce.
Mam nadzieję, że wyczerpująco:)

A-propos, skoro już jestesmy przy formie, to może jakieś propozycje? Może lepsze od zastosowanej przeze mnie. Zawsze to bardziej obiektywne oko:)

Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Dziekuję, dopisałaś piękne rozwiązanie. Niech tak się stanie! @LessLove To jest marzenie o... wolnej woli, która boli. Twoja pierwsza wersja bardzo mi się podoba. Dziekuję. A dlaczego męski sposób wyrażania? Ktoś pisał podobnie? @Nata_Kruk Dziekuję. 
    • Witaj -  Twój czuły pomruk, bliski szept, którym wypełniasz moją ciszę - pięknie to brzmi - czule i słodko -                                                                                                                     Pzdr.serdecznie.  
    • Witaj  Marku - lecz wciąż nie wiemy, jak tam będzie, - przyjdzie kiedyś taka pora że zobaczymy albo nie                          jak tam będzie -                                                               Pzdr.optymizmem.
    • Nadam arię i ramadan
    • WIERNI   Dopóki w nas lawa nie wystygła Dopóki serce trzeszczy w piersi Bądźmy dla siebie ożywczym wiatrem I wypełniajmy wolną przestrzeń.   Ref;Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Być może chwila to ostatnia Być może czas nasz właśnie mija Kreślmy pazurem znak po sobie Niech młoda dusza skrzydła rozwija.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Gdy nam wyliczą cel autostrady I na niebiosach znak przestawią Pełni spełnienia jedźmy ku światłu Co całe życie do kresu trasy prowadzi   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Skóra i glany już wytarte I wacha kroplą ostatnią płynie To warto było gonić się z wiatrem Bo kiedy jedziesz czujesz że żyjesz.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Bogdan Tęcza® 3.06.2026
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...