Hanna Ciesielska Opublikowano 19 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2006 a ja szyderczo stanę obok życia i śmiać się będę w głos i śmiać się będę w głos... aż łzy pociekną gorące łzy palące...łzy i śmiać się będę w głos...w głos aż głową szary mur przebiję sztyletem na wylot przeszyję i wygram...wygram i śmiać się będę w głos...w głos szyderczo...boleśnie... zwycięsko???
Rafał S. Opublikowano 19 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2006 Witam,stworzony kilmat w wieszu przypomina "Dziewczyne" Lesmiana.Ale technicznie ,napewno go nie dosciga,zbyt wile powtórzen,"łez" ktore wystepuja w co drugim wierszu (choc czasem faktycznie ciezko uzyc inne slowo:) Pozdro...wienia
eselu Opublikowano 19 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2006 za dużo powtórzeń, wielokropków, a za mało treści. pozdrawiam
Etiuda G-Dur Opublikowano 19 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2006 Też napisałam kiedyś podobny wiersz, który szybko znalazł miejsce w szufladzie, bo był niedojrzały. Niestety Twój wiersz do najlepszych też nie należy. Zdecydowanie przeszkadzają wileokropki. To bardzo niebezpieczna "amunicja" - użyte w nieodpowiednim miejscu śmierdzą kiczem. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się