Miłka Maj Opublikowano 17 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2006 w pociągu od tęsknoty do tęsknoty od uśpienia do wybudzenia bliżej już się nie da. wiesz w szczęśliwych domach także rodzą się dramaty nawet jeśli to tylko poszukiwanie tak nazywasz to pomiędzy a słowa myśli wciąż więzione przez codzienność. brak ochoty żeby być jeszcze gonię za wczorajszą sobą. na chwilę. uciekam wracam http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=34444
Ewa_Kos Opublikowano 17 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2006 Bardzo ciekawie przedstawiłaś tęsknotę, dają do myślenia szczęśliwe domy ze swoimi dramatami; bo to taki chleb powszedni.. Podoba się i to bardzo. Pozdrawiam serdecznie. EK
vacker_flickan Opublikowano 17 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2006 dziś mam nastrój sado, więc pojadę bez litości:P „tak nazywasz to pomiędzy a myśli” tego nie rozumiem, a teraz sado: :) :P
Roman Bezet Opublikowano 17 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2006 Witaj, z tych, które czytalem (Twoich), ten jest najbardziej chyba 'wewnętrzny', ale niestety język dalej łazi sobie po wierzchu słów (frazeologia); słowa - "duszą chęć, by być" - np. kojarzy mi się dość specyficznie (moja córka, gdy była mała, mówiła 'chęć' na słonia ;), czy to jest metafora: dusić chęć? w dodatku, te słowa są 'więzione' (w połączeniu z narzędnikiem: kim, czym - codziennością, gdy naturalne jest użycie formy biernikowej: przez kogo, co - to trochę robienie poezji na siłę, jakby margaryna masłopodobna ;). Dwa wersy początku ok, trzeci psuje trochę efekt (zbyt oczywiste zestawienie, pogłębia 'granie' na emocjach przez wywołanie 'tęsknot', trochę za dużo bla-bla ;). wiesz - też (no ładny ten rym! ;D) "rodzą się dramaty" (sorry, ale brzmi jak z telenoweli). "by być" - nie lepiej wydłużyć do 'żeby' "i gonię za wczorajszą sobą." - może tak? Jak plastyk może 'uciekać' od obrazów na rzecz słów powszechnie uważanych za nieprzyzwoicie bezznaczeniowe? Wiele tajemnic przyjdzie mi jeszcze zrozumieć :) pzdr. b
Stefan_Rewiński Opublikowano 17 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2006 W osobistych Bezet jest bezlitosny i dobrze, ale jak pozmieniasz, to adresat się nie doczyta. Zostaw. Pozdrawian.
vacker_flickan Opublikowano 17 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2006 adresat się nie wypowiada ze względów osobistych:P adresat tylko znaczy teren:P więc siłą rzeczy nie może się czepiać poprawek;)
Miłka Maj Opublikowano 17 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2006 Cholera, Bezet, jesteś bezlitosny! Coraz bardziej Cię lubię :) Pozmieniałam, mam nadzieję, że na lepsze, uuuffff "Jak plastyk może 'uciekać' od obrazów na rzecz słów powszechnie uważanych za nieprzyzwoicie bezznaczeniowe?" - jak widać, może:)/chlipie/ aaaa, telenowela zostanie-to jest dramat!
Roman Bezet Opublikowano 18 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2006 No ;) teraz tylko pomyśl, czy te kropki są Ci potrzebne ;D dyg b PS. jeszcze będą z Ciebie ludzie ;)
Roman Bezet Opublikowano 18 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. [color=red]Q[/color]
Stefan_Rewiński Opublikowano 18 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2006 Ha Ha, Nawrócimy Bezeta!
Miłka Maj Opublikowano 18 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2006 kompromis z kropkami już w dziale P;)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się