Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dali ci przepis na polewę czekoladową
wielowarstwowego szczytu ambicji
wiesz juz jak smakuje tort władzy
Nie sposób oprzeć się jego proporcjom
w mleko i miód opływająca masa
spaja kruche warstwy wielopiętrowej wieży Babel
Jeden kawałek nie wystarczy by ujażmić
wzburzone morze rozszalałych enzymów trawiennych
układu wzajemnej współpracy z nicością

Gości poczęstujesz czekoladopodobnym uśmiechem
na deser zostawisz kilka cierpkich uwag
z myślą o tych, którym nadmiar cukru szkodzi
zachowasz świeżość tortu-
będą mu sprzyjać reflektory twego lodowego spojrzenia
twoja zimna krew podtrzyma wieczną zimę
nie dasz wiązce światła przełamać pierwszych lodów

Dali ci przepis na tort nie byle jaki
łudzisz się że na wieki zachowa swą świerzość
Lecz konstrukcja niegdyś zwarta zawali się z hukiem
i obudzisz się kiedyś z ręka swą w nocniku
obracając w palcach grudki mdłego kału-
niestrawione resztki twego tortu władzy

Opublikowano

no tak, smaku sukcesu nie znam to z treścią nie dyskutuję..
ale ta reka w nocniku- taka klisza- rozbiła mnie.
"będą mu sprzyjać reflektory twego lodowego spojrzenia
twoja zimna krew podtrzyma wieczną zimę
nie dasz wiązce światła przełamać pierwszych lodów"
maslo maslane, przegadane.
(i co to jest swierzość- to od świerzbu?) ja na nie. pozdr

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka   To bardzo trafne porównanie. Mam wrażenie, że w życiu najczęściej gramy ze słuchu - improwizujemy, uczymy się na bieżąco. Ale masz rację, że znajomość „nut" - czyli jakichś stałych punktów odniesienia - daje poczucie bezpieczeństwa, kiedy emocje zaczynają fałszować.
    • @Berenika97  Dziękuję Ci za tak uważne czytanie.  Pomyślałam przy Twoich słowach o czymś jeszcze… można grać ze słuchu, można recytować z pamięci — ale ile takich utworów uniesiemy w sobie? A kiedy zna się nuty i litery - świat robi się szerszy, bo można sięgać dalej. Może w życiu jest podobnie - dobrze czasem trzymać się zapisu, żeby nie zgubić melodii między nami… Serdeczności :)
    • @Wal   Masz rację co do klamry - nie połączyłam tego zdania z otwarciem. Dziękuję, że to doprecyzowałeś, bo bez tej wskazówki faktycznie umknęłoby mi to przy samej lekturze. I szczerze mówiąc, to potwierdza moją wcześniejszą uwagę o długości - klamra kompozycyjna działa najsilniej, gdy czytelnik pamięta początek w momencie dotarcia do końca. Przy tak rozbudowanym tekście to echo łatwo umyka, nawet jeśli zamysł jest świadomy i konsekwentny. Ale skoro skierowany do jednej osoby ... to na nic moje opinia.   Co do "chodzenia" śmierci - dla mnie to była raczej metafora niż deklaracja dosłowna. Ale doceniam wyczucie języka, bo widać, że każde słowo ma u Ciebie znaczenie. Pozdrawiam.   
    • ...zaproszenie...   ..ty usłysz mój szept pomiędzy wersami  podejdź bliżej  nie gryzę  zostańmy we dwójkę z tymi myślami    słyszysz  widzisz    nie musisz mówić wprost jeśli nie chcesz  szeptem opowiedz  rozumiem  Potrafię dostrzec jak i mówić gestem..   chytrylis - 2026r.  
    • Dziś głębia to dramat soczystych soków ukłucia jak brzmiący bas   czy stracę kontrolę? próbuję kolejny raz wyjść i dać smak słów   jedni się tym żywią to czas, w którym świecą gwiazdy   a ja powstrzymany idę  nie próbuję wyjść poza przechodzę przez to i tracę czas   a powieść trwa złożona. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...