Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

znów ranek
krzyk dziecka
dzieńdobry dzieńdobry
śniadanie nocniczek łazienka
zegarek na rękę
i uśmiech na drogę od Ciebie
(znów chłodny)
jak zwykle obiadek
jak zwykle gdzieś wyjazd
jak zwykle porządki jakieś drobne
i czasem się zdarzy
niechcący
przypadkiem
że dasz mi swe dłonie
(znów chłodne)
a potem mleczko bułeczka łazienka
a potem kolacja żelazko i film
i cisza
ta cisza taka niedobra
i noc
której się boję
(znów chłodna)
Ty

Opublikowano

Cyklopie, ciekawe, ile chłodu wieje w naszych domach..;-)..Temat na czasie.. co do układu tekstu..hm.. i chłodny uśmiech od ciebie na drogę, dałabym...Za dużo tego "jak zwykle", ale może tak właśnie chciałeś.. W końcówce... zapisałabym..i cisza, taka niezmienna i noc, której chlodu się boję.... Ogólnie podoba mi się.. tylko to takie smutne..:( mimo wszystko.. Pozdrawiam cieplutko..:)

Opublikowano

Cyklopie, ciekawe, ile chłodu wieje w naszych domach..;-)..Temat na czasie.. co do układu tekstu..hm.. i chłodny uśmiech od ciebie na drogę, dałabym...Za dużo tego "jak zwykle", ale może tak właśnie chciałeś.. W końcówce... zapisałabym..i cisza, taka niezmienna i noc, której chlodu się boję.... Ogólnie podoba mi się.. tylko to takie smutne..:( mimo wszystko.. Pozdrawiam cieplutko..:)

Opublikowano

dziecko to monstrum, wiem to.
Dziecko nie pozwala poprawnie funkcjonowac, spac, palic, pic, nic nie wolno. A co dopiero myślec o czułościach...
Zgłaszam sprzeciw dla tego tekstu :) ( żartobliwie, bo przyjemnie się nawet czytało)
Pozdrawiam.

  • 3 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • I stanął oskarżyciel przed Bogiem,  A Jezus obok patrzy i słucha. - Apollo, złóż zeznanie Ojcu. - Ojcze, zabili Twojego syna, mojego umiłowanego, tego, który obok stoi. - Ojcze, to prawda, leżałem pominięty w polu, przy płonących krzyżach w Jerozolimie. - Tak, Ojcze, widziałem to w wizji, ociekający słodycza i miłością, ten najpiękniejszy został porzucony jak pies w polu bez budy. - Dokładnie, tak. - Nie mogłem nic w tej sytuacji zrobić, nawet nie wiedziałem wtedy, że to on! - Nie wiedział, Ojcze, nie wiedział. - Ojcze, to Twój syn pierworodny, tu potrzeba pomsty! - Tak, Ojcze, niech diabeł czyni, co do niego należy.   Tutaj Jezus przytulił diabła, i rzekł: - Wesoło było, kiedy mnie kusiłeś ale wiesz, że to żarty, To Twoja działka ukochany. - Tak, mój Panie! Miłuję Cię, zniszczę wszystko, a potem odnajdę Ciebie. - Tak czyń ukochany. - Będę szukał! - Znajdziesz!   Tak bracia rozeszli się sprzed oblicza Ojca i Stwórcy. A diabeł utyskując za swoją pierwsza miłością, Jezu, pomyślał w sercu: - To teraz ich oszukam, niech giną pod natłokiem kłamstw. A tej, która miała być moja odbiorę wszystko. I tym, którzy z nieprawego łoża poczęli się, a mieli być moi - też odbiorę wszystko lecz ich samych przy życiu pozostawię. Potem odnajdę Jezusa, a na ziemi niech się dzieje, co się chce. Po czym wrócę i wyjdzie szydło z worka, bo w czym Ci durnie nadzieje pokładają? W pieniądzach, we władzy, w kobietach, domach, samochodach? Zostaną pominięci! Ich imiona nigdy nie były zapisane w księdze życia!   Jezus, usiadł spokojnie w niebie, a Apollo zatarł ręce i wziął się z całym zapałem do pracy.    
    • Jadanie pizzy na szybko to chyba jednak niezbyt zdrowy styl odżywiania. Dla każdego z nas punktem odniesienia jest to, co zapamiętaliśmy pierwsze, i co wydaje się nam, że było zawsze, a pzrecież było tylko przez chwilę. Pozdrawiam :-)
    • Zygmunt Jan Rumel Dwie matki
    • @.KOBIETA. Cóż za delikatność. Wręcz puchowa.
    • ptaki rozerwane w locie opadają po perfekcyjnie określonej trajektorii   zamknięci w przestrzeni gdzie kosmos miażdży kwarki pochylają się nad listkiem   napisano im los w języku niemych niewidzących niesłyszących
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...