Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

"że mam oczy jak promyk światła?"
ukradłem ten tekst Miłoszowi
"a leki wziąłeś? to się wylej?
ściskam i całuję leszczyku"

na serce kobieto upadła
w syntetycznym staniku majtkach
opakowaniu co go kurczowo
ściskasz udami - ja nie wierzę

nie uznaję odmowy w rodzinie
a co dopiero w mroku ulic
że nie mam nic? jak kura gdaczesz
posegregowane banknoty
czekają - będziesz jęczeć świnio

"nie wierzę w ich..."
zamknij. cię proszę.

w drugiej ręce zakwita mi nożyk
emocje górą dołem rozporek
pocięte przedramię platynki
wykręcam i już jest wtłoczone
co być powinno w barbii plastik

od dwóch dni jak godot czekałem
pożyczyłem trochę pieniędzy
duszy mi było brudnej martwej
potrzeba i jest tutaj trzymam
dźwięk w opakowaniu kobiety
po coca-coli puszki śmieci

gdy się zbliżysz zobaczysz wszystko
otworzę dłonie - będą puste
jeśli puste dłonie przed wierszem
oddam bogu to co dam światu?
w dwójnasób cię pytam
zamilkłaś

Opublikowano

jeżeli tylko świnia cię gryzie, to jeszcze nic złego, mnie gryzie cały wiersz,(Nie moje tematy) ale jeśli chodzi oświnię , to pasuje do treści, nie możesz zmiękczać tego co ostro traktujesz.
przedostatnia zwrotka przegadana, niewyrazna, gubi się w niej sens, popracuj, może ktoś dopomoże.
pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Grzęźnie w gąszczu natrętnych myśli  między szkłem kolorowych pingli a jeziorem wyschniętych źrenic teatr spleciony z bladych cieni    Parkiet sceny ubrany w szkarłat na niej leży para sylwetek nad nimi dawno zmarły światła rozdarte grubym murem we mgle
    • @bazyl_prost Ależ też otóż to. Wielu mówi, że tak naprawdę nic się nie zmieniło. Wiesz ciężko dociec, ale sam fakt  na przykład istnienia forum poetyckiego jest zmianą. Sam fakt facebooka, nie wiem youtuba, spotify. To nie jest aż taka zmiana oczywiście, bo były spotkania autorskie, więcej, rozmowy były i wymiana myśli, ale jednak jest kategoria pewnej zmiany. Czegoś z trochę innego rozdania. Ma to ciężar gatunkowy szeregu minusów i plusów. Nawet nie bardzo wiem co przeważa. Mnie trochę martwi w wielu branżach jakby rodzaj nieco nieodwzajemnionej nadprodukcji :// 
    • Leżysz zdrętwiały w wilgotnej pościeli Martwa ofiara, można by pomyśleć  Lecz jeszcze tli się życie w twoim ciele Łza ci wędruje przez wklęsłość policzka Przywłaszczyli cię sobie brutalnie Pogwałcili godność twej duszy i ciała Ludzką istotę porzucili na twardej glebie Aby samotnie tam umierała Pomszczę cię, mój królu, to ci obiecuję! Być może nie sam, a z czyjąś pomocą  Lecz teraz siedzę przy tobie i zaklinam czule By twój ból odszedł wraz z kończącą się nocą Cicho mówię do ciebie, ty zdajesz się być głuchy Strzaskany, zamknąłeś się w sobie  Słodko-gorzki rąk bezwład i włosów miękkie puchy A cisza jak w grobie Składam na twojej piersi ołtarzu  Ciepło i światło mojego dotyku Nie odrywając wzroku od skamieniałej twarzy  I pierwszego na niej słońca promyka Wtem ktoś puka do drzwi, ciekawy nieszczęścia To przyjaciel twój stary, otwieram mu w półśnie Dzieląc się z nim tą nieśmiałą nadzieją Że kiedyś jeszcze zobaczę twój uśmiech…
    • @Leszczym nie nowsze od starego , taki niuans
    • @bazyl_prost Nawet nowsze mogą być niczego sobie, nie oczekujmy przecież cudów :))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...