Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jeśli będę ciebie kochał
z nienawiści wejdziesz
do ciemni

będziemy oglądać
co wywołuje
we mnie pełno negatywów

w ukryciu

będę ciebie żałował
że taki jesteś
ciemniejszy od ciemni
coś nowego
zobaczę

aparat cyfrowy
pokaże ciebie
bez krwawej rzeczywistości
przemieszczasz się
zamknięty w sobie flesz

kiedyś będę musiał
zrobić zdjęcie

ale najpierw
zdejmij osłonkę
popełnionych szaleństw
nikt nie zniszczy

Opublikowano

byłeś w kinie na "Widmie" ? :)
Ale poważnie - nie rzuca na kolana, ale i nie trąci banałem. Jest tutaj zawarta demaskacja pewnych zachowań i w porządku. Nawet nie myśle pisac "nie".
Osobiście jednak wolę coś innego.
Pozdrawiam.

Opublikowano

heh, Bielaczku, pamiętam fotograficzne wrażenia z warsztatu, więc nie będę się powtarzać. jedynie w ostatniej zwrotce mam taką propozycję zmiany wersyfikacji

ale najpierw
zdejmij osłonkę
popełnionych szaleństw
nikt nie zniszczy


choć i tak pewnie nie skorzystasz. ale to tak ode mnie :P

buziaki z R. do I. ślę Łejeczka :*

Opublikowano

Tomaszu, dla mnie świetny pomysł, tymi negatywami, odsłonami jestem zauroczona,ale nie wypadałoby tego wiersza dopieścić, żeby tak w pełni było wyjątkowe, bo te kocham na początku, i końcówka zbyt doslowna,tak jakby wykrzyczana
pozdrawiam serdecznie
Reginka

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

nawiedzil mnie wczoraj przed snem, poprostu go sobie przypomnialam... tkwil w mojej podswiadomosci i czekal na odpowiedni moment zeby z niej wyjsc. kiedys juz rozmawialismy na jego temat, nie bede sie wiec powtarzala. to, ze jest swietny to chyba juz wiesz.

"popełnionych szaleństw
nikt nie zniszczy"

swiete slowa

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...