stanislawa zak Opublikowano 4 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2006 półjasność ociera się kocim smutkiem o grzbiet półmrr oku szarobure obydwa mruczą kołys kołys ankę na rozległych biegu biegu nacht półcieniami otul otul ona ciasno oddy ody cham dobre to i gdy nie ma innego wyj wyj ścia to zamrr zamr oczenie jest sytuacją kuku kuku łka za szybko za szybką spadła nawet zerkając jednym przymknięciem nie ukrócę biegu dni wymienię ją na kota- jutro pan Cogito wy baczy wiersze pis ssane słonocą
Tomasz_Biela Opublikowano 4 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2006 ///////////////////////////////////////////\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\ półjasność ociera się kocim smutkiem o grzbiet pół półmrr oku szarobure obydwa mruczą kołys kołys ankę na rozległych biegu biegu nach półcieniami otul otul ona ciasno oddy ody cham dobre to i nie ma innego wyj wyj ścia wtedy zamrr oczenie jest sytuacją kuku kuku łka kwili szyszka za szybko za szybką spadła nawet zerkając jednym przymknięciem nie ukrócę biegu dni więc dlaczego żyję na pół gwizd gwiz tka ? ///////////////////////////////////////////\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\ pięknie Stasiu i pozwoliłem sobie ubrać w swoje tą piękność
stanislawa zak Opublikowano 4 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2006 taaka współpraca bardzo mnie zachwyca, jasno i czysto, dzięki pozdrawiam
Roman Bezet Opublikowano 4 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2006 Witam, szereg ciekawych wynalazków ;) niektóre wzruszające, inne pomysłowe, kolejne odkrywają sens ukryty w słowach, wiele pracy - tylko czy warto dla tak 'nieważnego' przesłania? (wszystko płynie, a ja żyję w 1/2?) ;). Wiersz zaczyna się jak usypianka, 2 zwrotki w zasadzie nią są, nagle w trzeciej: bach, znaczy: kukułka. Można było to poprowadzić w różne strony - nie wiem, czy wybrala pani najlepszą? Może warto podumać? Pointa jest nijaka (nawet to z gwizdkiem nieudane w porównaniu z "oczeniem"). pzdr. b
stanislawa zak Opublikowano 4 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2006 Bezecie kochany(można?) dzięki i pomyślę, bo toto powstało bez namysłu pod piórem szło samo, a tutaj taka niespodziana, - ta niby kukułka, miała rozbudzić peelkę z letargu, uzmysłowić ze czas nie czeka, jest płynny, trzeba go wykorzystać , pomyslę jak uzyć słów żeby były lepiej odczytalne i puł-ęntę zmienić ciężka praca mnie czeka dzięki serdeczne.
stanislawa zak Opublikowano 4 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2006 półjasność ociera się kocim smutkiem o grzbiet pół pół mrrr oku szarobure oby dwa mrr uczą kołys kołys ankę na rozległych bieg biegu nacht półcieniami otul otul ona ciasno oddy oty cham dobre to i wtedy innego wyj wyj ścia brak gdy zamrr oczenie jest sytuacją bladym księży księży cem obu stronne rozmo zmowy warto pro wadzić w półdro rogi do zwycięstwa pan Cogito wybaczy wiersze pis ssane słonocą
Barbara_Pięta Opublikowano 5 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2006 Ola la!Stasiu, ale zmiany, nowa "styl-szata". Ładnie Ci w niej :-)). Pozdronetki z Rybniczka ;-)/B.
stanislawa zak Opublikowano 5 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2006 Basiu- Rybko, dzięki za wejście, szatanowa- he he pa!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się