Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano


wiatr tarmosił włosy jak rozbawiony psiak
a słońce przytulało się do policzków
jakby chciało przeprosić za ten wiatr

szliśmy w milczeniu jak zaczarowani
bo zakłopotanie nie chciało odejść w cień

to niczyja wina, że serca nie można wymienić na inne..
Opublikowano

Przepraszam, ale w sprawie formalnej:)...

wiatr tarmosił włosy jak rozbawiony psiak
a słońce przytulało się do policzków
jakby chciało przeprosić za ten wiatr

Robi Pani metaforę - OK!, ale potem się Pani do niej odnosi...(!)
"jak"... - porównanie
"jakby chciało przeprosić za ten wiatr" - odniosła sie Pani do pieska biednego, cóż on winien...(?)hmmm

Kurczę, mam nadzieję, że mnie Pani zrozumiała:):):)

Adam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka Plus oprawa muzyczna:  
    • @Charismafilos Dla mnie to historia ludzi, którzy spotkali się tu i teraz. Taki obraz przypomniało mi wizyty z Tatą na onologii czy ogólnie u lekarza. Kończy się i zaczyna tego samego dnia. Nie budują żadnej relacji.  Idąc w tym kierunku mogłaby to być wizyta na terpaii czy spotkanie nawet w kawiarnii, kiedy się do kogoś przysiadamy. Takich " spotkań " mogłoby być naprawdę wiele.Wydaje mi się,  że u nie chodzi o samo spotkanie. Chodzi o to kim jesteśmy , kim są  oni bez imienia, nazwiska, tytułów itp. Ma to dla mnie taki wydźwięk. Tam, gdzie spotykamy się w " reakcji jednokrotnego użytku"  a więc tam, gdzie wyżej wymieniłam ( w swoim odczycie)  jesteśmy zwyczajni, bez ozdobników. Czasem jest też tak, że człowiek na siłę szuka w czymś sensu, zamiast przyjąć tu i teraz bez przeszłości i bez przyszłości.Roksana i Rafał z wiersza nie pytają i dlatego są prawdziwi. Nie znając kogoś nie musimy udawać, możemy być w 100 % sobą. Nie trzeba dbać o formę wypowiedzi, o schematy, budować barier.  Taki odczyt wiersza się mi ukształtował po jego odczycie. Pewnie można by się pokusić o inne odczyty, które i mi się nasunęły. Ten jednak jest dla mnie najbardziej widoczny.  Pozdrawiam 
    • @hollow man bracie, wlasnie o te pytania chodzi... ja tylko hipotetyzuje okolicznosci i tworzę mgliste postaci, bo chodzi własnie o to co wychwyciłes.  
    • Spalone schody   Chciałaś być: Baletnicą Śpiewaczką Pielęgniarką Jesteś artystką W białym turbanie Ze spalonego cyrku Z oczkiem w pończosze  Po schabowym z mizerią Na policzkach "Polskie drogi" Koniec schodów zaciągasz kurtynę.   Kiedy będąc dziewczynką przygotowałaś Lalkom kawę taką z piaseczkiem do smaku Czy myślałaś, że kiedyś przestaniesz być? Nierozsądna?               
    • @Magdalena Góralskie wesele to musi być przeżycie inne niż jakakolwiek impreza. Ale bardziej niż impreza interesowaliby mnie ci ludzie właśnie. Tak też sobie Górali wyobrażam. Mężczyźni - na powierzchni surowi, uparci, twardzi, emocjonalnie domknięci, w środku - płynny nugat. Kobiety - przytwierdzone do ziemi, pragmatyczne, wyraźne, oficjalnie w patriarchacie, ale w rzeczywistości - subtelnie pociągające za sznureczki.  Wiem - stereotypy, uśrednienia, ludzie jak ludzie - różni, ale lubię tak o Was myśleć.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...