nadolniaczek Opublikowano 30 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Stycznia 2006 na urodziny dostałam s-k-a-l-p-e-l błyszczący srebrzysty s-k-a-l-p-e-l do mej dłoni stworzony dla mnie przeznaczony nacinam raz drugi s-k-a-l-p-e-l czerwienią mej krwi ochszczony krwawiący nareszcie pustka brak bólu tchu na białym talerzu leży me serce bijące złamane na pół z szuflady igłę i nici wyciągam nawlekam zszywam ostrożnie postrzępione serce wkładam z powrotem zakrywam obnażoną piersią została plama szkarłatu i s-k-a-l-p-e-l całuje na pożegnanie chowam do szuflady zamykam małym srebrnym kluczykiem do następnego razu....
Yasioo Zimiński Opublikowano 30 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Stycznia 2006 coś jest w tym gniocie. bo dla mnie to jest gniot. może motyw tego skalpela? tak czy inaczej nie zmienia to faktu, że pełno w tym słabych słów. o formie nie wspominając... pozdrawiam.
indianeczka poetry:) Opublikowano 30 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Stycznia 2006 Coś w tym jest takiego że przeraża,a jednak zachwyca... Przeciez to nie technika jest ważna tylko uczucia! ...ludzie...to jest poezja!
Tali Maciej Opublikowano 30 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Stycznia 2006 enteroza permanentna treść płytka bez puenty n-i-s-k-o s-i-ę k-ł-a-n-i-a-m i p-o-z-d-r-a-w-i-a-m
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się