ewan_mcteagle Opublikowano 29 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2006 Jeśli księżyc znaczył dla ciebie cokolwiek uśmiechnij te usta skoro noc odmawia. Zresztą słońce nie powiedziałoby nam że w styczniu mogliśmy jeszcze wymieniać marki po starym kursie. Mam ich mnóstwo w szufladzie obok achromatycznej wizji nas i starego Citizena po dziadku. Lecz jeśli to suche powietrze wrosło we mnie tak mocno, że nie możemy bez niego żyć. Bo jest z nami. Jest nami. I twierdzi (doprowadzając frazę do obłędu) jakoby twoja sukienka straciła purpurę. to wciąż mogę poczuć twoje szczęście, posmakować uśmiechu i zupełnie otwarcie czuć zażenowanie na widok schodów.
Księżycowa Łza Opublikowano 30 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Stycznia 2006 Podoba mi się. Bardzo :)
Espena_Sway Opublikowano 30 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Stycznia 2006 wiersz napisany prosto, ale z przesłaniem. podoba mi się zarówno treść jak i forma. zakończenie bardzo pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)
Gość Opublikowano 30 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Stycznia 2006 i to jest wiersz. bardzo. pozdro
Zielony promyczek Opublikowano 30 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Stycznia 2006 Ładny wiersz, a zakończenie najładniejsze!
ewan_mcteagle Opublikowano 31 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2006 bardzo dziekuje:) Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się