Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

cóż kolejny dzień spędze tu pod twoimi kołami
nie domagając się gałęzi czy czegoś szorstkiego
zatrzymam cokolwiek co karzesz
bez poczucia winy

stanę na równych bokach nazywając to matematyką
zmienie się w jednego z tych wielkich. gardząc
spod zasp w wypuszczonym lewym kanale
dojdą listy hello ladies and gentelment

trzeci raz magnolia w segmencie z miejscem na dziadka
12 minut ganiania za falami radiowymi. upokorzenie
ćwierć wiecza

nie chce mi się pisać

Opublikowano

Przełamie zaklęte koło milczenia - tutuł odstrasza :)
okiem niefachowca - nie jest to zły wiersz, chociaż musiałem pogłowic się nie co, by zrozumiec. Wydaje się, że sutuacja liryczna przedstawia peela podczas słuchania audycji radiowych. Jedyny zarzut, to, że myśli są zbyt pourywane, nie maja współnej klamry, ale to może już moja tępota :)
W każdym razie cieszę się, że go przeczytałem.
Pozdrawiam.

Opublikowano

no, pewnie,że nie zły. trza pomyśleć.
cos dla siebie znajduje. też się cieszę:)
Pozdrawiam.

Opublikowano

no wiesz.... nie chce mi sie pisać

tak cos wydukałem na sam koniec dnia przy papierosie
ale wklejac mozna chyba wszystko

tera

p.s jakaś oschła ta moja odpowiedź :)

dzieki za komentarze i pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew   Reset i program czyszczący  w weekend – brzmi jak plan. :) Dobry plan. :)  Pozdrawiam. 
    • @Amber Normalnie peel bez tabletek nie potrafi zasnąć a w tym konkretnym przypadku przeholował z alkoholem. O pierwszej w nocy i tak trzeba było wziąć tabletki.  Dziękuję Ci Amber za obecność. Pozdrawiam ciepło i serdecznie. 
    • Gonię twój ogon, on jak zegar - tyka, nie widzę godziny, minuta mi umyka.    I słyszę go wszędzie, za każdym rogiem - on tyka i uroczo się droczy, gdy wchodzę - znika.    Otula go puszysty kożuszek,  ma mięciutkie futerko, i nazwałam go już  nawet - cierpliwy mruczek.   I złapałam go wreszcie,  ciągnę, ciągnę, a tam ogon - i sam ogon! I nic więcej.
    • @viola arvensis   To piękny, niezwykle poruszający wiersz, który czyta się jak balsam dla duszy. Emanuje z niego niesamowity spokój i życiowa mądrość. Świetnie ujęłaś motyw tytułowej "granicy" - tutaj nie jest ona murem oddzielającym od świata, lecz bezpieczną przystanią, w której można odbyć kojącą podróż do wnętrza siebie. Wspaniałe, pięknie i z pokorą piszesz o "oswajaniu potworów", radzeniu sobie z lękiem i odpuszczaniu samej sobie. Zatrzymuje to na chwilę i sprawia, że ma się ochotę odszukać własny "ogród anielskich poruszeń". Wiersz wyróżnia się też wspaniałą metaforyką. Fragment - "Flirtuję z pogodą duszy , ta przetrwa gdy wszystko minie" - to niezwykle mądre, dające siłę przesłanie. Jednak to, co najbardziej zachwyca, to genialna puenta - "...łzami podlewam nadzieję , i sama graniczę już z cudem , bo z życia własnego się śmieję"- łzy, które podlewają nadzieję, zamiast ją topić, to bardzo mocny, nieoczywisty obraz. Z kolei ten ostateczny dystans do siebie i świata na samym końcu to chyba największe życiowe zwycięstwo. Przepiękny wiersz!
    • @violetta czemu kraczesz? nikt nie zabłądzi a jak zabłądzi to księżyc mu wskaże drogę
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...