Marta.LŚ Opublikowano 18 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2006 na skroniach zaciskają się kleszcze w głowie słychać tępe uderzenia tam tamów z głębin nadciąga lęk ma smak metalu i zapach zranionego drzewa za oknem stygnie asfalt kropla po kropli gaśnie niebo drżącą ręką strząsam wspomnienia chwiejną stopą dotykam dna źrenic(ą) zamgloną szukam jasnych kwiatów na wytrawionej łące czarna dziura jaskiniowy umysł zaczyna współgrać z umysłem świadomym wiruję bez bólu oplata mnie kokon bogatych snów przędzą marzeń malowideł na szkle umrzemy wszyscy co za szczęście mieć alabastrową cerę podkrążone oczy rysy w kącikach ust lustro
Lady_Supay Opublikowano 19 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2006 "stopami dotykam źrenic jakby dłoni zwyczajnych zabrakło"
Lady_Supay Opublikowano 19 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 19 Stycznia 2006 "za oknem stygnie asfalt kropla po kropli gaśnie niebo " - to fajne "umrzemy wszyscy co za szczęście mieć alabastrową cerę podkrążone oczy rysy w kącikach ust lustro" - i to fajne, tylko przerzuciłabym inaczej w I wersie Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się