Waldemar Talar Opublikowano 17 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2006 Zabierał ją na spacery do kina i górskie wyprawy tuląc do siebie mocno. Całował czule w małe usta głaskał po smukłej szyi Bo była miłością jego życia radością każdego dnia panią wolnych chwil jakich dużo miał. Ale serce nie wytrzymało tej ponad namiętności i przestało nagle bic Lecz ona wierna mu do konca została w uścisku jego rąk wlewając w niego ostatni spontanicznej miłości łyk.
ANIAKA Opublikowano 17 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2006 NIE. Doceniam prostotę wierszy.Lecz"to nie tak miało być".Szanuję uczucia i pozd
stanislawa zak Opublikowano 17 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2006 o rany Waldi, co za law story,
Waldemar Talar Opublikowano 17 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2006 Chyba troche przecholowałem z tą miłością pijaka do alkoholu któremu poświęciłem ten wiersz. Pozdrawiam wszystkich którzy go przeczytają. Waldemar
Ewa_Kos Opublikowano 18 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2006 Witaj. Moim zdaniem temat ciekawy tylko trzeba chyba ''ugryźć to jakoś inaczej, może dołożyć skromną fabułę? Pozdrawiam ciepło. EK
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się