Miłka Maj Opublikowano 15 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2006 zjawia się nagle - bez słów cedzisz koniec trwa wieki - chwilę mylisz czas bez/względny znaczy emocjami ciąg dalszy kończy się nocą - zbudzona chwytasz myśl pieścisz czeszesz wierszysz Izabelidzięki, że wyrzuciłaś to, co zbędne :)
Eugen De Opublikowano 16 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2006 Rzeczywiście został tylko "napar" z natchnienia.Tyle ile trzeba. Złapanie istoty, która się pojawia, dręczy, trzeba ją zapisać i ująć w formę- nawet o świcie po nocy meczącej, wypisać co w duszy gra i na sercu lezy. Pozdrawiam.
M._Krzywak Opublikowano 16 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2006 pieścisz czeszesz wierszysz - to jest niezłe. Ogólnie treśc mówi o pewnej chwili, chwili, powoedzmy, natchnienia. I słowa, jak zawsze w takim temacie orbitują tylko. Ale całkiem znośnie to napisane zostało :) Pozdrawiam.
Ewa_Kos Opublikowano 16 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2006 Bardzo skromniutka forma,ale myślę że to na dobre wyszło bo nie jest przegadane a zawiera dużo treści. Z przyjemnością plusiki. Pozdrawiam ciepło. EK
stanislawa zak Opublikowano 16 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2006 zachwyciłam sie tymi słowami co Michał! pa!
Miłka Maj Opublikowano 17 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2006 bo wiersze czaszami pieszczotą szeleszczą :) dzięki za odwiedziny, buzie/ V.
Miłka Maj Opublikowano 17 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2006 niebawem :)) buziaki/ V.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się