stanislawa zak Opublikowano 8 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2006 Z Sulejówka pewien gość, wpadł na genialny pomysł -dość. Ze starej szkoły w mazowieckiej wsi, przebudował dworek- wierzcie mi. - carpe diem-taki napis na tympanonie głosi. A żona tego pana, bestyjka niezmiernie cwana. Gospodarstwo prowadzi wzorowo jest nieocenioną we własnym sklepie szefową. Z mądrych rządów jest znana.
Aleksander_Szumanski Opublikowano 10 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2006 Na takie wiersze carpe diem Chyba,że nogi myjem I za przeszkodę Mydło wpadło w wodę.
stanislawa zak Opublikowano 10 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2006 ręce myjem w misie gdy do stołu siadasie
stanislawa zak Opublikowano 10 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2006 czy na sedesie, czy też na tronie, wychodzi na to, że ja tak nie zawsze, a może już nigdy tak nie zasiędę chyba, że także przy kasie będę.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się