Aleksander_Szumanski Opublikowano 7 Stycznia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2006 A ta chata rozśpiewana Zawsze była Gdy jej radość Żonka miła wypełniła A gdy mężuś Wracał rankiem Raz pogodnym To na schodach dla tej żonki Zsunął spodnie Bo mu pękła Tuż przy pasku Jakaś żyła Więc mu żonka Do tych spodni Żyłę wszyła I śpiewali Pan bez spodni Bardzo miło Cóż miał zrobić Gdy już w spodniach Nic nie było A żoneczka tez nie bardzo była rada Więc zwróciła się o pomoc do sąsiada Przyszedł sąsiad i też śpiewał Bardzo miło Ale zamiast żyły Przyszedł z piłą I w ten sposób to powstały Cztery części Lecz nie z wiersza Ale z żyły co się w spodniach kręci.
le_mal Opublikowano 7 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2006 żyły to sprawa poważna żona kazała wezwać chirurga naczyniowego by postawił diagnozę względem leczenia łonego.
stanislawa zak Opublikowano 8 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2006 Cztery części z dwóch ? To dopiero sąsiad zuch!
Stefan_Rewiński Opublikowano 9 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2006 nie róbmy dramatu są inni sąsiedzi do wiwatów
Ewa_Kos Opublikowano 11 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Stycznia 2006 nie róbmy / nic i lepiej poczekajmy dramatu / nadaremno nie wzywajmy są inni / niech sobie żyły wyciągają sąsiedzi / niech im pomagają do wiwatów / tylko znajomych wołajmy
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się