Zofia Honey Opublikowano 31 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jacku - dziękuję za tekst nocny - JL - b. mi przypadł do gustu, a wpadlam przypadkiem Zofia
Sceptic Opublikowano 31 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2005 W takim razie masz błędny zapis. Jeśli masz dialog, to powinnaś pisać na modłę dramatyczną tak, żeby te 13 wersów zajmowało równą długość... No nie wiem jak to wytłumaczyć lepiej, ale chodzi o: _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ Wtedy bym może i zauważył. Nie zmienia to faktu, że rym częstochowski. A skoro piszesz heksametrem polskim to masz też wiersz toniczny? Bo w tym zapisie nic nie widać, a mi się nie chce rozpisywać, wiec pytam. A co do studiów - pytam z ciekawości. Jakoś specjalnie interpretacja tego wiersza nie jest ani trudna, ani frapująca. Moja ciekawość wypływa z pobudek zupełnie innych, o których napisałem wyżej. A to dobre, nie? hihihihihhi hahahaha hohoho huhuhu
Zofia Honey Opublikowano 31 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Błędny bo nie podany "na tacy"?
Sceptic Opublikowano 31 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2005 Nie widziałem jeszcze tak zapisanego heksametru... Choćby Pan Tadeusz jest pisany wersem równej długości - a to chyba w kwestii heksametru dobry wzór do naśladowania, nie?
Zofia Honey Opublikowano 31 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie jest to prawda. Jest wiele miejsc pisanych jak u mnie. _______________________________ np. Gerwazy zbladnął, ławą Hrabiego zakłada, Cofa się ku drzwiom. "Łapaj!" - krzyknęła gromada. _______________________________księga V - "Kłótnia" Bardzo lubię Mickiewicza.
Oscar Dziki Opublikowano 31 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2005 filozofia zbyt sie manifestuje jak na marny ladunek merytoryki zawarty w wierszu.
Sceptic Opublikowano 31 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2005 A ja bardzo nie lubię Mickiewicza. W moim wydaniu (Oficyna wydawnica G&P, Poznań 2000) w księdze piątej łamane są wersy: 193, 270, 374, 445, 584, 624, 698, 708 (tylko wzrokowo sprawdzałem, ale podejrzewam, że ten cytowany przez ciebie również sie załapał). Być moze zależy to od wydania, w takim razie trzeba opinii specjalisty; nie mniej jednak forma dialogu zakrawa na coś w rodzaju dramatu, a dramaty też pisane są łamanym wersem. Oskarze - z ust mi to (przecząc zasadom higieny) wyjąłeś.
Zofia Honey Opublikowano 31 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oskarze, taki miałam zamiar - jest to nawet w tytule. Czy możesz uściślić "marny ladunek merytoryki "? pozdrawiam Zofia
Zofia Honey Opublikowano 31 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pomijając wszystkich razem z Platonem, wiersz jest refleksyjny,prosty, ale jako pointę, też minimalistyczną, dałbym wers o szafirze- jest bardziej wieloznaczny. Pozdrawiam. Przemyslałam - to bardzo ciekawa sugestia :) _________________________________ Filozoficznie - Powiedz, gdzie szukać szczęścia? - Powiem - Więc? - Szczęście jest według Epikura tam, gdzie nigdy nie ma łez. - Tylko tyle? Tak mało? - A Arystoteles powiada: „Jest w zasięgu ręki”. I to wiele, tylko brać. Problem w tym, że nie każdy potrafi. Tylko optymista z kamyka zrobi szafir. _________________________________ Podoba mi się. I jestem na rozdrożu.
Julia Valentine Opublikowano 31 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2005 miło było przeczytać ten wiersz (choć przyczepić zawsze się można... :); tym bardziej, że ostatnio próbuję znaleźć definicję pewnych wartości (w tym szczęścia oczywiście); pozdrawiam serdecznie
Zofia Honey Opublikowano 31 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Julio. Wszystko wskazuje na to, że jednak skrócę treść (albo alternatywną wersją dopiszę) Równiez pozdrawiam życząc wszystkiego najlepszego z Nowym Roku Zofia
Stefan_Rewiński Opublikowano 31 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Zofia Honey Opublikowano 31 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Stefan, hihihihi, zapomnialeś, jak się mówi, że innych cytujesz? Zrobiłam z tego inny utwór: ___________________________ Źródło - Czy wiesz, gdzie szukać szczęścia? - Wiem - Powiesz? - Szczęście jest - Epikur to odkrył - tam, gdzie nigdy nie ma łez. - Tylko tyle? Tak mało? - A Arystoteles powiada: „Jest w zasięgu ręki”. Bardzo wiele, można brać garściami, lecz nie każdy potrafi. Kto zobaczy w kamyku najpiękniejszy szafir? _____________________________ Pozdrawiam Ciebie i Henriettę życząc wszystkiego najlepszego w roku 2006! Zofia
Oscar Dziki Opublikowano 31 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2005 dobrze, uscisle. na przyklad: Optymista z kamyka zrobi piękny szafir, malkontenta nie zbawi nawet góra złota. zbawi? z kamyka nie zrobi, co najwyżej ujrzy. żaden filozof sobie nie pozwoli na taką metaforykę ze względu na jej niedokładność. poza tym sama myśl jest wcale nieoryginalna. nawiasem mowiac, arystoteles o szczęściu najpewniej powiedziałby, że osiągnie je każda osoba etyczna:). Podobnie wypowiedziałby się Platon i (w domniemaniu) sokrates, gdyż właśnie ten dział filozofii szczęściem się zajmuje;), a w wierszu o tym nie ma. To nie jest całkiem wyczerpujący koment, ale muszę zmykać na balangę:). Szczęśliwego nowego.
Stefan_Rewiński Opublikowano 31 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Stefan, hihihihi, zapomnialeś, jak się mówi, że innych cytujesz? Zrobiłam z tego inny utwór: ___________________________ Źródło - Czy wiesz, gdzie szukać szczęścia? - Wiem - Powiesz? - Szczęście jest - Epikur to odkrył - tam, gdzie nigdy nie ma łez. - Tylko tyle? Tak mało? - A Arystoteles powiada: „Jest w zasięgu ręki”. Bardzo wiele, można brać garściami, lecz nie każdy potrafi. Kto zobaczy w kamyku najpiękniejszy szafir? _____________________________ Pozdrawiam Ciebie i Henriettę życząc wszystkiego najlepszego w roku 2006! Zofia Zosiu, fajnie, dziękujemy, jestesmy pokłonnikami Epikura, oczywiście, bo wiemy, że nic nie wiemy, jak Sokrates.
Oscar Dziki Opublikowano 1 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Stycznia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Stefan, hihihihi, zapomnialeś, jak się mówi, że innych cytujesz? Zrobiłam z tego inny utwór: ___________________________ Źródło - Czy wiesz, gdzie szukać szczęścia? - Wiem - Powiesz? - Szczęście jest - Epikur to odkrył - tam, gdzie nigdy nie ma łez. - Tylko tyle? Tak mało? - A Arystoteles powiada: „Jest w zasięgu ręki”. Bardzo wiele, można brać garściami, lecz nie każdy potrafi. Kto zobaczy w kamyku najpiękniejszy szafir? _____________________________ Pozdrawiam Ciebie i Henriettę życząc wszystkiego najlepszego w roku 2006! Zofia Zosiu, fajnie, dziękujemy, jestesmy pokłonnikami Epikura, oczywiście, bo wiemy, że nic nie wiemy, jak Sokrates. Sokrates nigdy tego nie powiedział;).
Sceptic Opublikowano 1 Stycznia 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Stycznia 2006 no właśnie ;) Jesteśmy pokłonnikami Epikura, bo jak Sokrates wiemy, że nic nie wiemy... ten tego.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się