Yasioo Zimiński Opublikowano 19 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2005 mam rozklekotane kroki idąc gdziekolwiek wyglądam odrażająco widząc się w tłumie
Witold Marek Opublikowano 19 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2005 Trochę punk-wrażliwość, ale od świetnej (bo świetnej) puetny rozlewa się w górę błyskiem (metalicznym), kupuję :) Coś zmienić? pewnie szyk w pierwszej linijce. Pozdrawiam.
M._Krzywak Opublikowano 19 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2005 Pierwszy wers niepotrzebnie rozciąga... Zmień rozklekotane na coś krótszego. I "fobia" tez nie bardzo pasuje do treści wiersza. Gdzie tu uporczywy lęk?
Yasioo Zimiński Opublikowano 19 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2005 jak to gdzie lęk?! wszedzie! "rozklekotane" czyli dygoczace ze strachu przed jakim kolwiek spotkaniem z kimkolwiek. fobia, że zawsze ktoś na mnie patrzy, ocenia negatywnie. pozdrawiam
Julia Zakochana Opublikowano 20 Grudnia 2005 Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2005 ja to nie wiem.. ale nie zawsze w poezji chodzi o minimalną ilość słów i jak najkrótsze słowa ja bym nie zmieniała tego "rozklekotane" - bo to właśnie oddaje ten strach i (mnie) kojarzy się z tchórzostwem:) ale szyk w pierwszej linijce bym zmieniła na: mam rozklekotane kroki
Yasioo Zimiński Opublikowano 20 Grudnia 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2005 masz racje Julio, szyk lepiej zminić:) "rozklekotane" zostawić, bo od tego w zasadzie wszystko się zaczyna. a jeśli chodzi o tchórzostwo to chyba źle to oceniasz, to jakby wielkie przeżywanie wszystkich swoich problemów, spotkań w ogóle wszystkoego - nadwrażliwość.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się