Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Surowo targnąłeś mój śpiew za ucho.
Krzyknąłeś: „Dosyć tego! Bądźże wreszcie cicho!”
Wetknęłam Ci tylko westchnienie do słuchu.


Rozbiegły się nogi w tańcu... w rozpuku...
Uciąłeś w deskę tupnięciem swawolę.
„Przestań wariować, bo nie wydolę!”


I już śmiech błogi Twe oczy zaklina.
„Co się tak szczerzysz?!” I tu przeklinasz.


Lecz ja nie umiem tak- zamknąć motyla,
Który mnie szczęściem dzień cały gila.

Opublikowano

Mialam jakies problemy ze stronka dlatego tak pozno publikuje kolejny wiersz.

Bardzo odbiega od tematyki, w ktorej zazwyczaj tworze,dlatego umieszczam go wsrod poczatkujacych :)

Pozdrawiam

Opublikowano

(dopisek jak najbardziej drażniący i mi się nie podobający!!!)

a wierszyk wyszedł całkiem śmieszny i zabawny :)
bardzo zabawny :)
a puenta rozwala uśmiechem :)

zaklina - przeklinasz -> tu coś mi nie gra, te słowa za bardzo do siebie podobne.

Pozdrawiam,
Kai Fist


Opublikowano

Po czesci zgadzam sie z Kaiem.Cos z tym przeklinaniem zgrzyta..Ale tak mnie rozbawilas..Super.

Ladnie tresc wspolgra z rymami

Jest zabawna puenta i wogole..Podoba mi sie..Choc nie dokonca rozumiem przeslania

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Bardzo dziękuję !!!   Tam na wschodnich peryferiach imperium perskiego hybris Aleksandra zostanie poddana ciężkiej próbie :)   Im dalej na wschód, tym rzadziej świat pyta, kim byłeś wczoraj.   Pozdrawiam
    • @Poet Ka   Poe:)   czy możesz....?   wszystko możesz:)   jesteś przecież w swoim poetyckim domu:)       a u mnie, w wierszu -    ta "drapieżność"  nie była intencją tylko efektem  języka probującego opisac moment kiedy granice między ja i ty przestają być stabilne. to nie jest bliskość jako harmonia ale stan w którym relacja przestaje być relacją i staje się procesem ktory uzywa obu stron naraz,   dlatego tak łatwo  tu  o wrażenie granicznosci i snu gdzie nie da się już ustalić co jest czyje.     a ten cytat Twój -   "może rzeczywiście wszystko nam się przyśniło(...)"   wspaniałość:)   Gałczyński jak mi się zdaje.   słodko - gorzki klimat.             dziękuję Poe za Twoje słowa:)   bardzo:)    
    • Poprawiona wersja wiersza Wykrzyczała gestem, że kocha, obcasem uczesała włosy, wzrok poprawiła uśmiechem, a zdrowie dała krzykiem.   Nigdy nie byłem mądry – inteligencja społeczna w moim przypadku to kapiszon, nie broń palna na naboje ostre. Język mi się splatał, a dłonie paraliż dopadł,   gdy naga w swych myślach została do świtu. Gdy tak to nasze obcowanie we dwoje wierszem się stało, podzieliło się mocniej na szczęście i światło. Niczym nastolatek biegłem   – już nie za okrągłą, kulistą, nogą kopaną gałą, ale za sensem istnienia, co imię swoje miał i lubił, gdy słowa mówiłem i gwoździe w ścianę miłości wbijałem.   Co w eter niosło falę dźwięków, jazgotów, porannych wzdychań, alkoholowych potów. Szaleństw we dwoje w sieci odmętach, każda chwila była wzniebowzięta. Po tylu latach nie ma w nas znudzenia, nikt się nie budzi sam,   choć kości już stare ze zmęczenia. Nie chodzi o chwilę, o dar wspomnień i masę wspólnych pocałunków, ale o dar, jakim jest miłość, i wagę jej, gdy ją na rękach miałem.        
    • @Łukasz Wiesław Jasiński   są różne szkoły, zależy czy to naukowa interpretacja, czy zabawa skojarzeniami     @Łukasz Wiesław Jasiński wiersze są wieloznaczne, operują przecież symbolami i metaforami, ale skojarzenia nie powinny być "od czapy" oczywiście 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...