Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mieszkanie pierwsze
pachniało moimi psami
i cygaretkami prababki.

Drugie mieszkanie
było daleko
rozpoczął się motyw drogi.

do trzeciego przyszedł
mój mąż
i zamieszkał za biurkiem

(w tym czasie budowałam już dworek z tarasem
i starodrzewiastym parkiem).

Później ja poszłam
on został bo ja sobie lepiej poradzę
do mnie mieszkania
lgną same prosto z ogłoszeń.

Opublikowano

bez jakiegoś dopracowania bez zbytniego pomysłu



w pierwszym
pachniało psami
i prababką - cygarka


następne było
gdzieś
rozpoczął się motyw drogi


kolejne w monotonii
za trzysta
złotych


do czwartego przyszedł
mój mąż
i zamieszkał za biurkiem


(w tym czasie budowałam już dworek z tarasem
i starodrzewiastym parkiem)



dawno w przód
poszłam
on został bo ja
lepiej sobie poradzę


w mieszkaniu teraz
lgną same prosto z ogłoszeń



pozdrawiam T

Opublikowano

Za żadne skarby nie poświęcę cygaretek, psy też nijak nie chcą się odczepić :).
Jeden rym na ołtarzu prawdy... wybaczcie go ach.
Rzeczywiście rozpasanie jak na mnie ogromne (tyyyle linijek...) ale to raczej wyjątek.

Pozdrawiam i dziękuję Wam za uwagi. Cieszę się, że zajrzałam do tego serwisu.

Pozdrawiam
Ania

Opublikowano

no jak dla mnie pomysł jest tylko troszeczkę szankuję realizacja, jakby dopracować to może być ciekawie, tylko jeszcze niewiadomo w któym kierubnku by zmierzałaś, tym ironicznym, lekko zabawnym, czy naprawdę smutnym..
pozdrawiam serdecznie
Reginka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Grzęźnie w gąszczu natrętnych myśli  między szkłem kolorowych pingli a jeziorem wyschniętych źrenic teatr spleciony z bladych cieni    Parkiet sceny ubrany w szkarłat na niej leży para sylwetek nad nimi dawno zmarły światła rozdarte grubym murem we mgle
    • @bazyl_prost Ależ też otóż to. Wielu mówi, że tak naprawdę nic się nie zmieniło. Wiesz ciężko dociec, ale sam fakt  na przykład istnienia forum poetyckiego jest zmianą. Sam fakt facebooka, nie wiem youtuba, spotify. To nie jest aż taka zmiana oczywiście, bo były spotkania autorskie, więcej, rozmowy były i wymiana myśli, ale jednak jest kategoria pewnej zmiany. Czegoś z trochę innego rozdania. Ma to ciężar gatunkowy szeregu minusów i plusów. Nawet nie bardzo wiem co przeważa. Mnie trochę martwi w wielu branżach jakby rodzaj nieco nieodwzajemnionej nadprodukcji :// 
    • Leżysz zdrętwiały w wilgotnej pościeli Martwa ofiara, można by pomyśleć  Lecz jeszcze tli się życie w twoim ciele Łza ci wędruje przez wklęsłość policzka Przywłaszczyli cię sobie brutalnie Pogwałcili godność twej duszy i ciała Ludzką istotę porzucili na twardej glebie Aby samotnie tam umierała Pomszczę cię, mój królu, to ci obiecuję! Być może nie sam, a z czyjąś pomocą  Lecz teraz siedzę przy tobie i zaklinam czule By twój ból odszedł wraz z kończącą się nocą Cicho mówię do ciebie, ty zdajesz się być głuchy Strzaskany, zamknąłeś się w sobie  Słodko-gorzki rąk bezwład i włosów miękkie puchy A cisza jak w grobie Składam na twojej piersi ołtarzu  Ciepło i światło mojego dotyku Nie odrywając wzroku od skamieniałej twarzy  I pierwszego na niej słońca promyka Wtem ktoś puka do drzwi, ciekawy nieszczęścia To przyjaciel twój stary, otwieram mu w półśnie Dzieląc się z nim tą nieśmiałą nadzieją Że kiedyś jeszcze zobaczę twój uśmiech…
    • @Leszczym nie nowsze od starego , taki niuans
    • @bazyl_prost Nawet nowsze mogą być niczego sobie, nie oczekujmy przecież cudów :))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...