Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mijają dni i godziny,
Mijają doby, miesiące,
A czas tak samo wciąż płynie
I co dnia wschodzi słońce.

„Codzień” szarym obłokiem
W codzienność szarą się zmienia,
I niemoc powolnym, mdłym krokiem
Zmusza zapomnieć marzenia.

Zapominasz, walczyć przestajesz,
Przestajesz życie swe zmieniać,
Leniwym i zmęczonym się stajesz
Znikają przyjemne wspomnienia.

A ty siedzisz, nie robisz nic wcale,
I nadal zajmujesz się niczym,
I myślisz, że ktoś kiedyś zapali,
Na twojej mogile dwa znicze.

Nie ma takiego i nigdy nie było,
Nic za nic nigdy nie będzie nikomu,
Żeby tak prosto się szczęście zwaliło
I bez trudu wpadło w drzwi twego domu.

Nic – jeśli nie weźmiesz się w ręce
I nie przestaniesz płakać nad losem,
Na świat nie spojrzysz przez czyste serce
I nie skończysz wykręcać swym nosem.

A ty siedzisz, nie robisz nic wcale,
I nadal zajmujesz się niczym,
I myślisz, że ktoś kiedyś zapali,
Na twojej mogile dwa znicze.

Opublikowano

tekst przypadł mi do gustu, przeczytałem dwa razy na głos i było troszku gorzej, a wszystko przez załamujący się fragmentami rytm
całościowo jest nawet nieźle, ale można by jeszcze dopieścić niektóre strofy aby bardziej płynął

nisko się kłaniam i pozdrawiam

  • 3 miesiące temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Dzień dobry                                                 Taki miał być ten wiersz chaotyczny , taki był zamiar . Nie wiem czy mi się udał .                                                        Niech ocenia czytelnicy tego wiersza .                                                              Miłego dnia .Pozdrawiam 
    • Moda na "wody"     Ala z Uralu w wisiorze z koralu,   W końcu urlopu, chodzi w litoralu.   Z językiem na boku,   Bywa tam co roku,   Bo moczy swe stopy w  wyschłym Aralu.
    • @niolek Po przeczytaniu wiersz ten został ze mną na dłużej, mimo jego przykrej natury.   Pierwsza myśl, gdy je zauważam. Trzy to liczba nieparzysta, nie - ja, parzysta - one.   Pierwsze wersy od razu sygnalizują o tym specyficznym uczuciu dysonansu - kiedy interakcja społeczna w naszej głowie ulega analitycznej dekonstrukcji. Sama forma wiersza przekazuje tę nerwową energię gonitwy myśli, kiedy fizycznie jesteśmy częścią rozmowy, lecz chaos w naszej głowie nie pozwala nam się skupić. Wyskakujące gdzieniegdzie pytania oraz przypuszczenia podkreślają bitwę z własną percepcją. W tym samym momencie możemy się zastanawiać, czy dwie pozostałe osoby nas wykluczają intencjonalnie, czy może nawet nie są tego świadome? Dla nich to kolejna pogawędka, a dla nas to cały poemat w naszym wnętrzu.   Jeśli miałbym się czegoś przyczepić to detali gramatycznych - kiedy pojawiają się czasowniki w pierwszej osobie zapiszemy je z końcówką "ę" zamiast "e" np. "Chcę pokazać, że tu jestem, próbuję." Również zamieniłbym "tą", na "tę" w wersie "a widzę tą dwójkę ", ponieważ w piśmie, w bierniku poprawna forma to "tę". "Tą" w bierniku występuje bardziej w mowie potocznej.   Ogólnie ciekawy wiersz, w jakiś sposób do mnie dotarł i został ze mną na dłużej. Pozdrawiam :)    
    • świat był miejscem opartym na pewnych stałych   życie przypominało  ścierny papier czas utkany  pospolitym brakiem   aż letni blask pozbawił ich nocy   rwany sen jak tęskni za człowiekiem  drugi człowiek
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Robert Witold Gorzkowski Polski bohater! Mój dziadek ze strony mojej matuli był ułanem Pilsudkiego. Cześć i chwała bohaterom.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...