Julia Valentine Opublikowano 25 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2005 I tym razem nie zwyciężysz upadłaś na kolana wzniesienie rąk też nie pomoże - bogowie nie słuchają w krajobrazie nadal panują wiatrakiskrzydła szybsze i nie niosą na szczyt suknia podarta strzępy obracają się w proch brwi bez wiktorii głowa niedługo opadnie zrównana z ziemią opanowana przez mech II w ostatnim niepotrzebnym wysiłku po raz pierwszy szukałaś człowieka - nie dla niego twoja siłaon roztrwonił słowa na milczenie błagania nie pomogą jeszcze chwila i wkroczysz w ciemnośćklęska to bardzo smutna historia
Tomasz_Biela Opublikowano 25 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2005 jeszcze inna forma niż wiele warsztatowych i podtrzymuję skromną opinię z warsztatu podoba się Pozdrawiam T
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 25 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2005 mi nie pasuje to ''rozmienienie'' wiersza; po co tyle tych spacji? I tak: zwyciężysz-upadłaś-nie słuchają-panują-nie niosą-obracają się itd. - dla mnie jest tego za dużo. Taka jazda przez kolejne czasowniki. Czyta się jak wyliczankę. Julio, potrafisz lepiej. Widywałem Cię w o wiele lepszych odsłonach. Nie wiem jak inni, to tylko moje zdanie. pozdr.
Julia Valentine Opublikowano 25 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2005 dziękuję Tomku, cieszę się, że na tak, mimo wszystko. pozdrawiam serdecznie
Julia Valentine Opublikowano 25 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2005 jeśli chodzi o sporą ilość enterów to chciałam, aby wiersz był przejrzysty (choć oczywiście jest bardzo prawdopodobne, iż źle zrobiłam - tak czy inaczej forma mi tu zajęła bardzo dużo czasu); ważna jest dla mnie, osobiście, treść w tym tworze (marnym, bo marnym) i dlatego mimo wszystko go tu umieściłam (nadzija matką głupich); co do mojej lepszej formy, to chyba już jej nikt nie ujrzy, ale cóż ja poradzę ? :) pozdrawiam Cię serdecznie Jay
Etiuda G-Dur Opublikowano 25 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2005 Mi też nie podoba się to " rozczłonkowanie " tekstu. Poza tym pomysł ciekawy. Pozdrawiam i zapraszam...
Julia Valentine Opublikowano 25 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2005 tylko jak go podzielić? wielkie dzięki za zostawienie śladu pozdrawiam serdecznie
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 25 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2005 no nie bądź juz taka surowa wobec siebie :)) będzie dobrze. Tylko nic na siłę.
Roman Bezet Opublikowano 25 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2005 W kwesti rozczłonowania. Czy któryś z Łaskawców zechciałby przeczytać to spokojnie na głos? Pierwsza część od 'narastania' emocji do 'upadku' (to wynika z treści); kończący, gęsty trójwers. W drugiej coś na kształt dystychów z lekko kontrastowym zespoleniem wersów, właściwym tej formie. Pomijam tu pointę (pisałem o niej w W.). Pomijam szereg wyrażeń i motywów (jak wcześniej). Jak dla mnie - to pierwszy wiersz Julii, w którym momentami nie ślizga się po powierzchni słów i metafor; w takim skupieniu kładzenia wyrazów jeszcze Jej nie czytałem ;) pzdr. b PS. Julio, nie dołuj się, ale też nie przewracaj sobie "nad oczkami" - to tylko luźna refleksja, a jeśli chcesz - to przed Tobą cały czas duuuużo pracy.
Julia Valentine Opublikowano 25 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2005 że pracy dużo to pewne, mam nadzieję, że znajdę na nią trochę czasu w natłoku liczb :) , bo chciałabym pisać jak najlepiej, a na to trzeba dużo ćwiczeń i czasu; puenty nie potrafiłam zmienić, choć nad tym myślałam sporo - zresztą nie tylko nad tym :) zmian kilka wprowadziłam, w końcu :) dzięki Bezecie za komentarz i za rady, które zawsze zapamiętuję (choć czasem tego nie widać) i staram się wprowadzać w życie; pozdrawiam Cię bardzo serdecznie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się