Anna Kowalczyk Opublikowano 16 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2005 niedopowiedzenie przelewa się przez sito niekoniecznie do zupy na umyśle chore jest tylko ciało acz nie jestem pewna czy dusza jest czysta nie prałam jej ostatnio zabrakło drobnych napadów na fast rozlaniach unoszę oniryczne biblio teczki miast zakładać na lewą stronę ucieczkę znad muszli mniej szlachetnej później zaśpiewam kolację z tych godzin niecnego wernisażu na toastradzie nie przypadku wypadków podaję dłoń dniom gramy w otwartą rzeczy osobistość a zapisane sowie karty przełamane wryje fałszerują widoki na wczoraj i jutro podtwarzowe odsłony czymkolwiek odtwarzam ważąc zbyt dużo na teraz co do IDjoty trzechsetletni posąg zdradziłam zasadowodem do setu cukromoczem całokrocz łatwo plamię zawodową żonglerką widzisz dopalam ostatnią fajkę w pokoju wargciągiem nadśliniam wybieg knota skacząc jak kot na cztery łapy łykam ostatnie rozdanie apartalny woment bez pierdolenia: wiedziałam, że tak będzie (11.10.2005)
Ona_Kot Opublikowano 16 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2005 ciągnięte po skojarzeniach hermetyczne brak płynności tekstu (kursywy utrudniały mi czytanie za każdym razem) niezrozumiałe przesłanie bez klimatu, bez obrazów bardzo odległe przestrzenie do których nie docieram ze swoimi prostymi wizjami nie podoba mi się pozdrawiam ps. jedynym plusem jest pewna nowatorskość neologizmów :)
Anna Kowalczyk Opublikowano 16 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2005 I właśnie ze względu na neologizmy potrzebna jest ów kursywa. A niezrozumienie towarzyszy mi od dawna i wcale nie wadzi. Jako autor wiem o czym pisałam i nie uważam by tekst nie posiadał płynności, ale to kwestia znania. dziękuję i pozdrawiam
Ona_Kot Opublikowano 16 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. co autor to obyczaj :) pozdrawiam
Anna Kowalczyk Opublikowano 16 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2005 Dokładnie tak ;) /i dlatego nie można pozwolić na zachwiania swojej pewności pod wpływem odmiennego zdania innych osób/
Anna Maria K. Opublikowano 17 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2005 A mi się podoba! Zaintrygowął mnie już sam tytuł, bardzo dobry. Wiersz oczywiście nie całkiem zrozumiały, ale w przypadku takiego nowatorstwa to chyba nie dziwota. Są natomiast fragmenty, które przemawiaja do mnie i chyba o to chodzi :) Być może zdobędę sie jeszcze na dokładniejsza interpretację, ale ogólnie duży + Pzdr.
Anna Kowalczyk Opublikowano 17 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2005 Dziękuję Anno Mario K. ;)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się