Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mgła zasłania wam drogę ku wieczności.
Całe wasze życie prowadzone było złą drogą.
Jak dziecko niesłyszące - tak wy - szliście przez życie
ze słuchawkami na uszach by słyszeć nutki życia,
jednak mówi do was Bóg-
wy Go nie słyszycie -
nutki życia zagłuszają głos Pana,
nie widzicie,
mgła zasłania widoczność
Nadejdzie dzień ostateczny
w którym nie będzie już nut ni mgły
tylko płacz i zgrzytanie zębów

Opublikowano

no cóż jestem otwarta na wasze pytania, zauważyłam także że większość z was nie zna Marka Kotańskiego który wiele zrobił dla ludzi, którzy pogubili sie w życiu m. in. przez narkotyki- jeśli chcecie możemy porozmawiać na temat Marka Kotańskiego który stworzył Monar

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Maciej Szwengielski Próbuje mnie Pan obrazić, bo najpierw nazwał mnie ignorantem, teraz sugeruje psychiatrę i twierdzi, że jestem niedouczony, no fajnie. Już o kulturze dyskusji pisałem, prawda? Ale bez obawy, szanowny Pan jest za cienki, by mnie obrazić. Natomiast usiłując mnie obrazić, daje Pan jedynie świadectwo swojego wychowania.  Mam b. gruntowne wykształcenie w kilku dziedzinach oraz osiągnięcia poważne, też w kilku. Tyle, że lubię sobie pogadać ;)  Tak, zawód księdza jest identyczny, jak każdy inny. Przez długie wieki, dopieszczani przez bidotę tak materialną, jak i intelektualną, narobiło się Wam pod kopułkami, żeście są rzeszą nadprzyrodzoną. Przecież Wy jesteście ponad, prawda? Przedstawiciele Boga(Sic!). A biskupi, to już sami przechodzą siebie. Czy Pan widział biskupa w autobusie, albo w kolejce do kasy sklepowej? Ja nie. No przecież taki hierarcha z hołotą w kolejce stał nie będzie, prawda? Kiedyś, a był to chyba rok 1990, prowadziłem tygodnik, już w nowej Polsce. I co tydzień, wracając do domu, zachodziłem do kościoła i dawałem 1 numer księdzu proboszczowi. On b. się cieszył i żywo wszystkim interesował. Ale raz jego nie było, i zastałem takiego młokosa ale już w sutannie, przed trzydziestką. Przedstawiając się i witając, wyjąłem dłoń. Niestety, kapłan stał jak świeca, a moja dłoń pozostała w powietrzu. Opowiedziałem mu o naszej robocie, zapytałem, czy może przekazać numer proboszczowi. Chłopak, przepraszam - kapłan, entuzjastycznie podjął rozmowę, że słyszał, że też czyta i takie tam. Szybko pożegnałem się, a facio wyciągną rękę na pożegnanie. Niestety, teraz jego dłoń pozostała w powietrzu ... 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Annna2... przywykłam prawie, że u Ciebie jest podwójne czytanie... po polsku, a potem.. po polsku... ;) ehhh... gwary... żeby nie przekład, nie wszystko bym zrozumiała. Treść bardzo. mi.! i od razu mam w głowie...       
    • @APM   Wiersz zaskakuje w ostatniej strofie - przez dwie pierwsze jesteśmy po stronie kogoś zapraszanego do świata, a nagle odkrywamy, że mówiący jest sam, przy piecu, tuląc się do siebie. Ten zwrot zmienia znaczenie całości wstecz -  "wyjdź, pobiegnij, otwórz pamięć" okazuje się nie instrukcją, lecz tęsknotą.  
    • @Berenika97 Wszystko wydarzyło się na prawdę.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Mucha potrafi przyłożyć w locie.   
    • Marcin.. nieco stylizowany, ale to miła treść... urocze jest...

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...