Zgłoś
-
Ostatnio w Warsztacie
-
Waldemar_Talar_Talar 21 387
Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Witaj - serdecznie ci dziękuję za miły komentarz - letnie noce są ciekawe - tylko trzeba dokładnie obserwować
to czym częstuje -
Pzdr.uśmiechem.
1
-
-
Zarejestruj się. To bardzo proste!
Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.
-
Ostatnio dodane
-
Ostatnie komentarze
-
Przez Leszek Piotr Laskowski · Opublikowano
„Kac” Jeszcze głowa nie pracuje, szeptem mowa, mętny wzrok. Życie trwoni, czas marnuje — stan agonii, istny szok. Wszystko boli, wszystko nęka, w uszach piszczy, nery łupią. W gardle smoli, żołąd pęka, brwi się marszczą w minę głupią. Ciężko znaleźć myśli w toku — tylko człowiek jest tak głupi, by się czuć jak śmieć w rynsztoku; żeby struć się — wódkę kupi. Zdychać, rzygać, odchorować, jeszcze powie: „Kwestia bycia, po to, żeby odstresować — bez imprezek nie ma życia!”. A piąteczek już się kłania, Weekendu miną radosną, po co tyle tu gadania, abstynencja? — z przyszłą wiosną. Leszek Piotr Laskowski -
Przez Alicja_Wysocka · Opublikowano
@Alicja_Wysocka jedna mniej czy jedna więcej jeśli z chęcią się zaręczę, co horyzont, to atrakcje - znika całe męstwo babskie ;( -
Przez Berenika97 · Opublikowano
Zanim powiedziałeś, że to koniec - mrok siadał naprzeciwko. Patrzył w oczy tak długo, aż zacząłeś wierzyć,że nie ma wyjścia. Przepisał ci świat swoim alfabetem. Drzwi nazwał ścianą, okna - przepaścią. I uwierzyłeś fałszywemu prorokowi, który każde "jeszcze" przekłada na "nigdy". Przygniata żebra, aby serce przestało ufać we własny rytm. Twierdzi, że rozpacz to jedyny świadek twojego życia, odebrała ci już wszystko i zamknęła książkę. Kłamie! Rozpacz nie jest autorem. Jest zbyt szerokim marginesem. Zostań, bo ta chwila jest pęknięciem skorupy. A wszystko, co żywe, zaczyna się właśnie od pęknięcia. -
Przez andrew · Opublikowano
,, Pan jest łaskawy , pełen miłosierdzia ,, Ps 145 kamień rzucony w przepaść leci na żywioł w ciemnościach czasami go przypominam mimo ... porywy chwili wiodą na manowce cudem opatrzność wydostaję mnie na światło przecieram oczy nie wierzę że mogłem tak błądzić byłem blisko … miłosierdzie Boże żyję nie przepadałem kolejny raz Jezu ufam Tobie 8.2026 andrew Piątek, dzień wspomnienia męki i śmierci Jezusa -
Przez hehehehe · Opublikowano
Czuje Marian gdzieś pod Tucholą, że straszliwie jajca go bolą. Tnie (krzyk długo się niesie) i porzuca je w lesie. Może doń się nie przypiedrolą. * Mutant Janek w pobliżu Abdery czuje ból jajec. Ma je aż cztery! Rżnie je tępym kozikiem, wieńczy dzieło swe krzykiem. Dobrze, że w lasach mamy kamery.
-
-
Najczęściej komentowane
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne