Adam_Szadkowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 we wszystkim przypominam dziurę mam brzegi pochłaniam przywiązuję się do guzików rozkładam pokarm klnę gdy się powiększam przechodzenie ze stanu w stan odbywa się zawsze gębą właśnie tą szeroką zębatką - mimika sadzi rzepkę na scenie marny teatr ciała zagra gra przegra obsada: ja widz: ja p o d z i u r a w i o n a płachta oddzielająca kurtyzany od ziemię od ud od diabła od oddo dood mój brzuch jest centrum wszystkiego dziurawego [sub]Tekst był edytowany przez Adam Szadkowski dnia 02-11-2003 21:46.[/sub]
Leila Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 o wiele bardziej podobały mi sie Twoje wiersze które czytałam tu we wakacje... Może to ta pogoda... :) [sub]Tekst był edytowany przez Leila dnia 02-11-2003 22:40.[/sub]
Włodzimierz_Janusiewicz Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Wytłuszczanie świadczy o ocenie inteligencji czytelników- powiedział by Bohdan Wiadro. Mną wiersz rzucał jak piłeczką w Bałtyku. Bez zbędnych słów. oddo dood - nigdy bym tak nie napisał - doceniam odwagę, gratuluję realizacji.
Dorma Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Powiem tylko tyle.Kidys pilam dzurawiec i piolon na zoladek i na apetyt..To ochydztwo..
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się