Regina Misztela Opublikowano 9 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2005 stłukłam ostatni wspólny kubek pamiętam słowa wypowiedziane zaraz po odłożeniu ciepłych ust z brzegu kawy pachnącej takim samym banałem jak wspólne poszukiwania najczulszych miejsc na skórze i przychodzą dni kiedy dialog się wyprowadza z czterech ścian ryzykownej miłości telewizor nudzi się bez ciągłego pieszczenia pilota więc pozostało mi palić most którego nigdy nie zbudowałam do końca dzisiaj inny rodzaj wstydu czuję w piersiach w oknie macham do gołębi zaczekajcie na nową towarzyszkę wydawało się że słyszę odpowiedź sza! czekam...
Tomasz Pietrzak Opublikowano 10 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2005 wiersz zatrzymał mnie na dłużej, ma w sobie mój ulubiony ostatnio motyw kubka, tak prosty, ale jednocześnie tak wiele znaczący. zdecydowane TAK! pozdrawiam Tomek.
Regina Misztela Opublikowano 10 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2005 dziękuje ślicznie za komentarz ---> ten kubek właśnie z zdjęcia strzaskałam;) http://img482.imageshack.us/img482/2721/kubek4nt.jpg
Tomasz Pietrzak Opublikowano 10 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2005 sentyment do kubka? ja też mam:)))
Regina Misztela Opublikowano 10 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2005 ano straszny, ale już poszedł sobie daleko do kosza teraz czuwam nocą przy drugim : kubek z anielką stróżelką :) musi się ktoś mną opiekować w nocy, bom samotna w mieszkaniu;P
Regina Misztela Opublikowano 10 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2005 rzeczywiście, pomyśle co by tu zmienić z tą końcówką..
kalina kowalska Opublikowano 10 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2005 może po prostu końcówkę skasować jak kubek :-) cztery ściany miłości - jakiejkolwiek - bardzo ładne wyrażenie pozdrawiam
Arkadiusz Nieśmiertelny Opublikowano 10 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2005 Po przeczytaniu pierwszej strofy pomyślałem, że będzie nieciekawie i banalnie... bardzo się myliłem! Kolejnymi wersami potwierdziłaś swój talent... wielki plus dla Ciebie! pozdrawiam /Arek
Letnia sukienka Opublikowano 10 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2005 dołączam sie do opinii :) pzdr ciotka
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 10 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2005 a gdyby zlikwidować drobiazg ''i'' z początku drugiej strofy, chyba wiele by nie ubyło? ;) natomiast ten fragment:w oknie macham do gołębi zaczekajcie na nową towarzyszkę - jest za bardzo wyłożony, nie zawiera nic między wierszami, być może taki był zamysł, ale w połęczeniu z ostatnim dwuwersem przedwcześnie wyszło szydło z worka :( to tylko moje zdanie, na chłodno, zajrzę jeszcze jutro i przeczytam jeszcze raz, ale chyba nic nowego nie znajdę. więc na razie + za dwie pierwsze strofy i minus za wyżej przedstawione zarzuty ;) pozdr.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się