Gekon Opublikowano 9 Listopada 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2005 Zaczyn śmierci w witrażach za oknem znak odczytywany według hierarchii ludzi nie będzie nachodzić w fruwających korytarzach Halucynogenne lampy wysyłają tam gdzie zostaje tępe wbicie myśli W śnieżną zamieć ścian miotając się wśród wystudzonych ran rozdrapuję głowę na jakikolwiek sens Obrazy na białych powierzchniach tłumaczą runy predestynacja do.. Już woda płodowa była zarażona tym lękiem przedwczesne poczęcie zaciśniętych pięści i pomiędzy czasu Poczucie nieznośnie pustej przestrzeni
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 9 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2005 namieszałaś trochę :/ witraże za oknem - myślę, że jednak powinna znaleźć się też wzmianka gdzie one są, o budynku, bo w sumie to na razie mało wiadomo. trzecia strofa, rym: ścian-ran ;) popracuj nad wersyfikacją, na razie prezentuje się dość dziwnie ;) widzę, że wróciłaś do tworzenia, teraz w oparciu o najnowsze wydarzenia swojego życia, lubię ten Twój styl Gekonie, mrocznie i pesymistycznie, ech, misię. 3m się w. p.s. będzie dobrze :)
Espena_Sway Opublikowano 9 Listopada 2005 Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2005 Jay ma rację, rzeczywiście ciężko się czyta, choć treść niebanalna. radzę pokombinować z formą pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się