Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

herbata w brudnym kubeczku
która kiedyś była ciepła
ciastka tak słodkie że aż bolą
twoja zimna szorstka dłoń
niezdarnie gładzi me tlenione włosy
proza życia
piękna w swej brzydocie

ciężka klamra mego paska
sprawia
że już nie pofruniemy za aniołami

Opublikowano

widzę, że to Twój debiut Biedronko, powiem szczerze, że niezły

spróbuję nieco zmienić,

*****

herbata w brudnym
kiedyś ciepła
i ciastka boleśnie słodkie
nie przepadam

szorstka dłoń niezdarnie
gładzi tlenione włosy
proza życia
piękna w brzydocie


klamra paska zbyt ciężka
nie pofruniemy

*****

zmieniłam nieco niektóre zwroty, które były za bardzo dosłowne

pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)

Opublikowano

Tak, jak na debiut wcale nie jest źle, czytałam gorsze. (Mój był fatalny do kwadratu... i nadal nie jest za dobrze)
Trzeba będzie popracować żeby było lepiej - w końcu po to mamy forum :)
Wersja Espeny bardziej doszlifowana. Może coś uszczkniesz?
pozdr serdecznie

Opublikowano

koniec mi wpadł reszta wypadła .
nie zapamietalam juz nic a problem w tym by jednak cos zostalo .
nie przecze na debiut nie jest tragedią .
To na wstepie tyle .
pozdrawiam odruchowo :P

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nauczyłem się dostrzegać Albo ktoś mi podpowiedział Patrz - jak wszystko się zmienia Bo prawdziwa miłość nie zawiedzie   Powiedz czy o tym myślałaś Że uczucia mogą zdezerterować Dojrzeć się od niechcenia Potrafią zmienić kolor oczu   Wiesz to dość dziwne jest Gdy wszystko w co wierzyłaś Rozsype się w pył , uleci Zostaje samotność i bezradność   Plany i przyjaciele znikną jak letnia mgła Logika nie ma tu zastosowania Alegorie też nie są nikomu potrzebne Poezja staje zwyczajnie mdłą   Czy to nazywamy prozą życia? Szczęścia jak Jerzyki lub Albatrosy Szybujące nad wypatrującymi oczami A marzenia zbyt ciężkie żeby wzlecieć   A prawdziwa miłość ponoć nie zawiedzie Tu euforia stagnacja nienawiść Jak konflikt zbrojny gdzie nie ma wygranych Wszyscy cierpią i chcą zapomnieć
    • @Marek.zak1

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Aż sobie sprawdziłam co AI ma do powiedzenia na ten temat: Godzina Wilka: Czas między drugą a czwartą nad ranem, uważany za moment największej podatności na lęk, ale i największej szczerości wobec samego siebie. Wtedy powstają wiersze najbardziej surowe i pozbawione masek.   Chyba nie ma na to lekarstwa i wiesz co, nie wiem czy bym chciała, Marku. Już wolę być ledwie żywa od wiersza.   Pozdrawiam z uśmiechem :)
    • Wiele pytań gorzkich i trafnych , a na końcu prawda w pytaniu retorycznym, to jest i takie jest właśnie życie. Szczęśliwe są w nim tylko chwilę jak śpiewał Rysiek Riedel  Pozdrawiam serdecznie kredens   
    • @Wochen Inteligentny:⁠^⁠) Przede wszystkim podoba mi  symboliczne nadanie koloru słowom i chwilom

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @hollow man @hollow man Kochanowski" nie leda piórem opatrzony," to mistrz , a jego szlachetne zdrowie nikt  się nie dowie... Napisać coś takiego i można umierać , a i tak non omnis moriar Pozdrawiam kredens 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...