Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mariaki Risk Lodowca
Brukowcom na przekór
Plut Onem poniosła
Zacietrzewienie liter

Rewoluc Ja- pośrodku
Sześć ameryk-askich zer
Ciemnozieloność przerosła
Kołtuny dynamitem

Żyć El mamrotem
Przez rocza żeber-szmer
Myśl szuflad-ą poniosła
Nasza. -Dama Kier

Opublikowano

ciekawa zabawa słowem
ale za dużo jej
męczy

widzę próba wejścia w świat
forum
no całkiem całkiem
ale wywalić wielkie litery na początek
może co nieco pomogę


Tomix

mariaki riskłodowska
złożyła brukowce
na przekór
plutonem rządzi
zacietrzewienie liter


rewoluc - ja pośrodku
ciemnozieloność
przerosła
kołtuny dynamitem


życie mam-rotem
przez żeber-szmer
myśli szuflad - ą
poniosła
nasza dama kier


pozdrawiam T

Opublikowano

Dziękuję serdecznie za komentarz. Literki już zmieniam, jeśli rażą, kotłują. Fakt. Chyba za wiele wielkości. Bardzo podaba mi się propozycja modyfikacji. Cieszę się, że ktokolwiek znalazł sens, poznał, potafił zauważyć zdarzenie, osobę, myśl moją na kartce. Czy próba wejścia na forum?Nie wiem. Napisałem właściwie za namową. Jeszcze raz dziękuję. Treści zmienić nie mogę, przynajmniej tutaj- zmieniam jedno słowo. Nie zmieniam reszty, bo poznaję na nowo, niech te słowa żyją, ewolują, rozwijają się dalej. Niech dręczą. Zobaczymy co wyniknie- pod koniec. Pozdrawiam serdecznie i wiele ciepła życzę.

Nobel 1903

mariaki risk lodowca
brukowcom na przekór
plut onem poniosła
zacietrzewienie liter

rewoluc ja- pośrodku
sześć ameryk-askich zer
ciemnozieloność przerosła
kołtuny dynamitem

żyć el mamrotem
przez rocza żeber-szmer
myśl szuflad-ją poniosła
nasza. -Dama Kier

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • oto jasny dzień nastał dobrze że wszystko poukładane księżyc piękny na niebie niebo prawie bezchmurne i tak jakoś jaśniej zrobiło się w głowie i w niebie załóż kapelusz
    • Powoli uczę się płynąć przez szalone prądy, gorętsze od mojej krwi zimowej; to wcale nie takie trudne, gdy dogaduję się sam ze sobą, uwolniony wreszcie z kropki na końcu zdania, które usiłowało mnie wyrzucić na brzeg.   A jednak ono nadal się pisze, jak ja, w objęciach orkanów, gdy są dla mnie czułe, bo wiedzą że się ich nie lękam. Między jednym a drugim załamaniem fali, dotykają mnie niewyobrażalnie i niosą w strzelisty sen.   Nie schładzaj mi głowy, nie nakładaj gasidła na płomień - ja trzymam ster pewną dłonią. Znam na tym oceanie każde odbicie nieboskłonu, burzliwe i słoneczne. Pamiętam. I odtwarzam na nieugaszonych mapach.   Ty na plaży siedzisz w dni troskliwie pogodne; przesypujesz beztrosko z ręki do ręki piasek, niby ciepły, a jednak obojętny; wypatrujesz pierwszych znaków sztormu - nie wiesz, czy uciec, czy czekać.   Pojawiam się wtedy przy tobie, nasycony, mokry od setek bryz. Odprowadzam cię do domu, w bezpieczny krąg światła, by opowiedzieć tkliwą baśń z pereł i korali. Wieszam na twojej szyi kryształowe wisiorki. Rano przynoszę do łóżka śniadanie i spokój.   Więcej nie potrzebujesz, a ja jestem dokładnie w tym miejscu, w którym chcę być, by oddychać głębią abisalu, całować ognie świętego Elma. I na moim ramieniu jarzy się surowy, miłosny ex libris.    
    • @Berenika97 przestali się wspierać duchowo i zbrzydli
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - fajnie że się podoba ta gonitwa  - dziękuje za przeczytanie -                                                                                                Pzdr.uśmiechem.
    • @MIROSŁAW C. Można tak powiedzieć:) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...