Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

skórzany zegar wciąż
zapuszcza korzenie goryczy
nie wie co to ograniczenia
mogą się rozrosnąć
w godziny

'bo do tanga trzeba dwojga'
nowa melodia w chronometrze
nadawana polisilikonowym
głosem zabawia nastolatki
w każdym wieku
nie tylko dwudziestym

spróbuj nowych kroków
załamanie strzałki nie grozi

Opublikowano

coś mi to nie nie pasuje na końcu drugiego wersu :P
może jeszcze gorycz :P

tak tradycjonalnie Bielaczkomix;)


'bo do tanga trzeba dwojga'
nowa melodia w chronometrze
nadawana polisilikonowym
głosem zabawia nastolatki
w każdym wieku
nie tylko dwudziestym

skórzany zegar zapuszcza
korzenie żalu nie wie
co to ograniczenia mogą
rozrosnąć się w godziny


*

spróbuj nowych kroków
załamanie strzałki nie grozi


zapomniałbym mimo moich widzi-misiiii
oryginał się podoba

pozdrawiam Bielaczekbuziaczekforyou:*

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



skórzany zegar to takie nawiązanie do starego, skurzonego zegara

Pomylilam sie wydawało mi sie ze w tym miejscu bardziej odpowiednim skojarzeniem byłby zegar oprawiony w skóre powieszony w mieszkaniu doszczętnie wmiecionym ze wszyskiego taki minimalizm postmodernistyczny . Pozdrawiam Joasia.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



skórzany zegar to takie nawiązanie do starego, skurzonego zegara

Pomylilam sie wydawało mi sie ze w tym miejscu bardziej odpowiednim skojarzeniem byłby zegar oprawiony w skóre powieszony w mieszkaniu doszczętnie wmiecionym ze wszyskiego taki minimalizm postmodernistyczny . Pozdrawiam Joasia.

heh, interpretacja zależy od czytającego, swoją drogą Twoje skojarzenie jest dobre :).
jeżeli chodzi o wnętrza to preferuję stylowe

dzięki za odwiedziny, pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta bóg nie podąża
    • tańcowała igła z nitką  tańcowały dwa Michały i kadryla...walca ...rumbę w galaktyce odstawiały!   towarzyszu Lenin  partia z narodem naród z partią ! towarzysz Birkut  rzewnie wygarnął!   czy traktory zdobędą  wiosnę? Droga Mleczna w  pochodzie 1 majowym się srebrzy... a ja... rosnę i rosnę...
    • @viola arvensis   Mocne i bezkompromisowe. Czuć w tym wierszu, że przemyślałaś swój stosunek do świata wirtualnego i nie boisz się tego powiedzieć wprost. Obraz nalewki z robaczywych jabłek - genialny. Sieć jako macocha karmiąca kłamstwem to metafora, która trafia w sedno. A zakończenie daje siłę - nie ma tu rozpaczy, jest wybór i pewność siebie. Świetna klarowność przekonań, które osobiście podzielam.      
    • @KOBIETA   Dominiko.   Twoje komentarze są zawsze intelektualnie rozszerzone o wiedzę psychologa.   dlatego czuje w nich ocenną  głębię.   ale wiem też, że masz niesamowite poczucie humoru :)   Twoje "...oddział geriatryczny" roześmiało  mnie do łez :)     życie jest piękne.   warto się bawić.   i mieć do życia ten wspaniały dystans.   Ty go masz !   dziękuję Dominiko :)    
    • @Migrena   Przeczytałam wcześniejsze komentarze, więc nie chcę się powtarzać. Dodam tylko, że  twój wiersz - groteska jest dziwnie pocieszający - dopóki mamy dostęp do Wi-Fi /sieci , nikt nie musi być po prostu staruszkiem w polarze. Można być bogiem w systemie Windows, przynajmniej do czasu kolejnej aktualizacji... lub wizyty komornika zwanego Czasem. Pod warstwą sarkazmu przemyciłeś również empatię. Bo ostatecznie każdy z nas, niezależnie od rocznika, szuka kogoś, kto powie nam „kocham” - nawet jeśli trzeba to napisać palcem sztywnym od artretyzmu.   Ekran jaśnieje - to nasza scena, Gdzie każde słowo to kostium lśniący. W filtry ubrana szara codzienność, A spektakl kursora - oszałamiający. Tu kropka kłamie, a spacja wzdycha, Reżyserujesz swój wielki portret. Choć rzeczywistość za oknem cicha, W sieci wciąż grasz swój życiowy koncert. A gdy monitor w końcu wygaśnie, Kurtyna spadnie na biurko szare. Wracasz do siebie... lecz wolisz te baśnie, Gdzie kliknięciem budujesz swą miarę. Więc grajmy dalej w te kropki i kreski, szlifujmy zdania jak drogie kamienie. Niech płonie monitor, ten ekran niebieski - nasze prywatne, lśniące zbawienie.      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...