Gość Opublikowano 23 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2005 pod witrażem modlitwy nieskazitelna biel trosk zawodzi echem przepuszczałam wzdłuż krzyża twarde kamienie nie będę rzucać bose stopy dotkną nieba
Tomasz_Biela Opublikowano 23 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2005 podoba się ciekawa konstrukcja jakby moja (hm) tzn chodzi o przerzutnie wplatanie sensu w sens znaczenie ładna miniaturka łamigłówka a ja jestem fetyszystą m.in. stóp :D pozdrawiam T
Gość Opublikowano 23 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2005 Dzięki Tomaszu za komentarz , za uchwycenie naszych wspólnych elementów ....Co lubię , powiem tylko na ucho :-D.Pozdrawiam .
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 23 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2005 jesteś Joanno i mam nadzieję, że zagościsz na dłużej :)) wiersz niezły, choć nie powiało miejscami optymistycznie; na szczęście koniec wieńczy dzieło. pozdr.
Gość Opublikowano 23 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2005 Jay dzięki serdeczne za pozostawiony ślad ...Przybliżyłam Ci swoją sytuację , zobaczymy na jak długo zagoszczę ....Pozdrawiam :-D
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się