Ann Opublikowano 18 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Października 2005 kładzie się na powiekach choć obraz zamglony przez chwilę jeszcze już ciało w odrętwienie wpada godziny zaczynają snuć się bez celu niczym starzec powłócząc nogami obojętne się staje czy kolorowa to czy szara pościel ciało okrywa czasami tylko marzenie senne wyrwie na chwilę głębszy oddech z piersi i pozwoli śnić sen piękny aż tęsknota przycupnie na brzegu łóżka i pocałunek na czole złoży na pożegnanie
kall Opublikowano 18 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Października 2005 zbyt wiele liryzmu. wiem - zawsze bronię tego zjawiska w swoich utworach, staram się jednak dozować ilość :p proponuję zacząć pisać od początku. i wiersze wpierw umieszczać w warsztacie - to naprawdę bardzo wartościowy dział, gdzie - troszkę bardziej doświadczeni koledzy - chętie Ci pomogą :-) pozdrawiam kalina
Ann Opublikowano 18 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Października 2005 Kalino - dziękuję, że choć na chwilę przystanęłaś. I za rady też oczywiście dziękuję. pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się