Silky Ray Opublikowano 18 Października 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Października 2005 jednym z moich grzechów tych poważniejszych jest to że ostatni raz u spowiedzi byłam… ostatnim razem i postanowiłam się poprawić a tego nie zrobiłam… jak z niedokręconego kranu tak i z moich oczu spadają krople… czarne jak smoła przejrzyste swą wymową twarde jak kryształ zastygają… krople… palące… to żal za grzechy… swym ogniem obmywają duszę… …płaczącą…
Tóra katalawa Opublikowano 18 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Października 2005 wydaje mi sie ,że Twój wiersz powstał gdy nic w tobie nie było zadnych emocji żadbego polotu , moze to tylko moje subjektywne wrazenie ale gdzie są emocje ??/ pozdrawiam :]
kall Opublikowano 18 Października 2005 Zgłoś Opublikowano 18 Października 2005 wielokropki - won! niedokręcony kran - won! ogniem obmywają duszę - won! rym w pierwszej i drugiej strofie - won! niestety - muszę przychylić się do zdania Izy. moim skromnym zdaniem wiersz jest słaby technicznie :/ liczę jednak na atak ze zdwojoną siłą następnym razem :-) pozdrawiam kalina
Sunny Opublikowano 11 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2006 Wiersz bardzo mi się spodobał w szczegółności wielkokropki jak wykropkowana łzami mapa do ciebie - Pozdrawiam serdecznie Sunny
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się